Budujemy mosty dla Pana Starosty

Od pewnego czasu, inwestycja drogowa, która wygląda na jedną z największych w naszej gminie nabiera rumieńców i przechodzi z białych arkuszów formatu A4 wypełnianych w Urzędzie Miejskim na drogę, zmieniając się w rzeczywistość. Mówiąc krótko przebudowa mostu na rzece łączącego naszą gminę z województwem Śląskim rozpoczęta!

Tyle, że jak to u nas bywa bez absurdów i sytuacji niczym z komedii Stanisława Berei się nie obeszło, i wraz ze wspaniałą inwestycją zaczął się wspaniały cyrk, do którego nie trzeba kupować biletów, wystarczy ustawić się w kolejce oczekujących na przejazd na drugą stronę kładki powstałej tymczasowo w celu przerzucania pojedynczych, mniejszych osobników głównie czterokołowych na drugą stronę. Jak wiemy przy każdej takiej inwestycji, utrudnienia w ruchu drogowym są nieuniknione, ale tutaj widocznie sytuacja przerosła wszystkich odpowiedzialnych za tworzenie objazdu na czas remontu. Zaczęło się już pierwszego dnia po zamknięciu starego mostu, samo oficjalne zamknięcie miało miejsce widocznie w nocy, bo wszystko szło zadziwiająco sprawnie, nawet się nie korkowało. Budowniczy mostu przybywszy rano do pracy mocno się zdziwili po zobaczeniu tej kolejki samochodów ustawionych do przerzutu na drugą stronę kładki, ku zdziwieniu chyba nawet samych kierowców w tej kolejce znalazły się także pojazdy które dopuszczaną masę wymalowaną na znakach informujących o utrudnieniach drogowych mają chyba jedynie wówczas gdy jadą bez paliwa, naczepy, ciągnika i kierowcy. Zdarza się czasem jakaś zabłąkana owieczka w stadzie z tym, że jak taka owieczka z naczepą zacznie nawracać to tych którzy stoją za nią może dopaść nagły atak nerwicy.

Później było już tylko lepiej, budowniczy zafundowali przejeżdżającym darmowy pokaz stopniowego rozbioru mostu, przy czym spora część kierowców uznała, że ten widok jest warty uwiecznienia go na zdjęciu i tak z co drugiego auta wystawała para rąk z aparatem. Spowalniało to ruch do tego stopnia, że skończyło się medialnymi apelami do kierowców w tej sprawie.

Być może ktoś, kto planował objazdy na czas budowy, widząc w myślach te kolejki do przejazdu przez kładkę przypomniał sobie znane wszystkim powiedzenie “polak potrafi” pocieszając się tym, że kierowcy i tak sobie poradzą znajdując samemu objazd… i znaleźli … m.in przez ulicę Sadową, ku zadowoleniu mieszkańców dodajmy. I tak zwiększyła się znacząco liczba osób posiadających krewnych na ulicy Sadowej oraz Leśnej. Ruch do rodziny i znajomych tak się zwiększył, że widziano wielokrotnie nawet busy pełne ludzi jadących odwiedzić swoich bliskich.

Dla samych oczekujących na przejazd przez kładkę też przewidziano atrakcje. Bo obu stronach postawiono sygnalizację świetlną, która jeszcze nie tak dawno zmieniała kolory świateł z częstotliwością sygnalizacji zainstalowanych na torach wyścigowych. Kierowca oczekujący na zielone światło, po ujrzeniu zapalającej się żółtej lampki nie zdążył wrzucić pierwszego biegu gdy na sygnalizatorze paliło się już światło koloru czerwonego. Oczywiście usterkę po apelach kierowców szybko usunięto, znaczy przesunięto na drugą stronę, tak w ramach równouprawnienia, bo niby czemu drugi sygnalizator ma być gorszy? a kierowcy jadący w drugą stronę czemu niby mieli by nie skosztować adrenaliny towarzyszącej na rajdach samochodowych?

Budowa się dopiero zaczęła, więc musimy się przygotować na następne atrakcje, i uzbroić się w cierpliwość. I właśnie tej cierpliwości wszystkim Wam życzę.

Z pozdrowieniami z gminnego podwórka. Robert

[quote]Wszystkie teksty opublikowane w dziale „humor” mają przesłanie satyryczne. Ich celem nie jest obrażanie nikogo w żaden sposób. Należy je traktować z przymrużeniem oka.[/quote]

9 Comments on "Budujemy mosty dla Pana Starosty"

  1. falkon | 16/07/2012 at 18:51 |

    mniemam że marko polo to nasz Marek P. :) nieprawdaż Marku :))?

  2. Ursula | 15/07/2012 at 18:36 |

    A wie ktoś może dlaczego ta kładka jest zrobiona dla ruchu w jedną sronę? Nie dało się zrobić kładki dla osobówek z ruchem w obu kierunkach? Chodzi o koszty kładki? Dołożenie paru desek to chyba nie jest wielki koszt. Nie wiem, nie znam się, dlatego pytam i nie pytam złośliwie.

  3. oli nie mylić z olinem | 15/07/2012 at 18:27 |

    a miało być tak fajnie , sam burmistrz lobbował w sprawie tego objazdu w tym miejscu , wyszło jak zwykle , nawet Czesi nie pomogli , choć u nich to jest lepiej poukładane ,
    ale co tam , najważniejsze że budują , na razie rozwalili , zatem patrzmy jak im to idzie , a objazd? no cóż sprawdzi się w zimie , oby tylko nie było śniegu ,
    aha mark polo ,daj na luz bo ci gula wyskoczy ( tak kiedyś mówiono ale Ciebie wtedy pewnie nie było jeszcze na ziemi )

  4. co ciekawe od 2 dni nie dzialaja te pseudo kamery. Swiatla chyba dzialaja czasowo.. ale nadal ustawienie jest zle! 2 cykle trzeba stac albo jechac na swoim zielonym i sie pchac. Ja wlasnie tak robie

  5. Coś czuję, że marok polo to ktoś związany z władzą, bo nie zna się na humorze i próbuje udowodnić, że to nasza inwestycja. To tylko czysta prawda jest napisana. Nie jeżdżę na Bieruń, ale czasem próbuję jechac na Gorzów. No i muszę przyznać: katastrofa…
    A poza tym trzeba umieć śmiać się z samych z siebie…

  6. Ursula | 11/07/2012 at 17:08 |

    Marok, chyba za młody jesteś skoro nie wiesz do czego nawiązuje tytuł. A nawiązuje do takiej starej piosenki – wyliczanki. Leciała jakoś tak:
    Jawor, jawor, jaworowi ludzie, co wy tu robicie? Budujemy mosty dla pana starosty! Tysiąc koni przepuszczamy, a jednego zatrzymamy. I artykuł owszem, ma charakter wyśmiewczy. Dlatego też znajduje się w dziale „humor’.
    Całuski.

  7. mieszkaniec | 11/07/2012 at 16:40 |

    Ale jakie tempo na tej Jagiellońskiej? Czy Chrobrego to już gotowe?
    to już chyba rok świetlny
    Codziennie niestety tamtędy muszę gnać i codziennie jadę na czerwonym bo jak ktoś pisał , może temu pierwszemu uda się na zielonym i dalej to trwa
    Nie wiem czy tak trudno te światła ustawić? mogę pomóc, jeśli nie umie ktoś.
    Pozdr

  8. Mieszkanka | 11/07/2012 at 13:55 |

    Po co wyolbrzymiac wszystkie złe strony objazdów i wszystkiego, co dzieje się przy budowie mostu? Po co robic z tego takie przedstawienie? Ważne ze się cos dzieje i widac postępy w pracach przy budowie mostu!
    Lepiej radziłabym spojrzec na „zaskakujące postepy” na ulicy Jagielonskiej w Starej czesci Miasta… Moze ktoś pospieszyłby szanowne towarzystwo, ktore obija się całymi dniami niby pracujące!!! Droga zamiknieta jest juz sporo czasu, a kiedy ostatnio tamtędy jechałam to nie zauwazyłam, zeby tam cos sie działo.

  9. marok polo | 11/07/2012 at 11:21 |

    Począwszy od tytułu tego artykułu aż po sam koniec stwierdzam,że to jeden wielki bull shit. Artykuł miał chyba za zadanie ośmieszyć władze naszej gminy i pokazać jej brak przygotowania do takich inwestycji ale poza końcowym akapitem dotyczącym szybko zmieniających się świateł to raczej ośmiesza on kierowców, którzy uczęszczają na naszych drogach i jak wynika z samego tekstu, większości problemów by nie było gdyby nie ich do du** zachowanie.
    Ps. Co ma niby oznaczać tytuł artykułu -> „Budujemy mosty dla Pana Starosty” ? Ja myślałem,że most budowany jest dla wszystkich uczestników ruchu. Tytuł chyba miał być prześmiewczy ale nie wyszło.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*


*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.