Chełmek ubożeje

Jak co roku czasopismo samorządowe „Wspólnota” przygotowało ranking zamożności miast i gmin. Miasto Chełmek zostało sklasyfikowane w kategorii „miast mniejszych” w której znalazło się 575 miejscowości z całej Polski. W 2012 roku Chełmek był w środku stawki ze swoją 380 pozycją. W 2013 roku spadł natomiast do ogona stawki na miejsce 515 (spośród 575 miejscowości w Polsce).

Ranking dla okolicznych miejscowości z kategorii miast mniejszych:

  • Trzebinia w 2012 roku 156 pozycja – awans w 2013 na 128 pozycję (awans o 28 miejsc)
  • Zator w 2012 roku 175 pozycja – awans w 2013 na 134 pozycję (awans o 41 miejsc)
  • Brzeszcze w 2012 roku 431 pozycja – awans w 2013 na 397 pozycję (awans o 34 miejsc)
  • Libiąż w 2012 roku 477 pozycja – awans w 2013 na 470 pozycję (awans o 7 miejsc)
  • Chełmek w 2012 roku 380 pozycja – spadek w 2013 na 515 pozycję (spadek o 135 miejsc)
  • Kęty w 2012 roku 481 pozycja – spadek w 2013 na 526 pozycję (spadek o 45 miejsc)

Chełmek ubożejeRanking powstał w oparciu o ubiegłoroczne dochody samorządów w przeliczeniu na mieszkańca. Autor opracowania wziął pod uwagę wpływy do budżetu dochodów własnych i subwencji (udziały w PIT, CIT, podatek od nieruchomości i rolny, sprzedaż majątku i inne dochody).

Skąd wynika tak drastyczny spadek pozycji Chełmka w rankingu? Głównie ze stagnacji jaką obserwujemy w mieście. Nie rosną dochody mieszkańców Chełmka ani też nie przybywa mieszkańców w mieście aby dochód z podatków PIT wzrastał. Podobnie z przedsiębiorcami, którzy nie mają warunków do rozwoju,  nie mogą rozwijać produkcji, nie generują dodatkowych dochodów do opodatkowania CIT ani też nie przybywa nowych firm, które swoimi podatkami zasilałyby miejską kasę. Ponadto możliwości wyprzedaży majątku miejskiego są już ograniczone. To wszystko sprawia, że dochody Chełmka utrzymują się na stałym poziomie gdy w innych miastach można zaobserwować rozwój, bogacenie się społeczeństwa, inwestycje w produkcję w firmach i oczywiście powstawanie nowych firm a tym samym zwiększone dochody miast.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*