Feniks nie powstał z popiołów

Grunwald Chełmek

Spotkanie z Feniksem było jednocześnie zakończeniem pierwszej rundy rozgrywek na własnym parkiecie. Siatkarze Grunwaldu po dobrym spotkaniu odnieśli efektowne zwycięstwo 3:0, co jest z pewnością dobrym prognostykiem na dalszą część sezonu.

Wszystkie trzy sety toczyły się według podobnego scenariusza. Goście odskakiwali na kilka punktów. Nie byli jednak w stanie utrzymać przewagi aż do końca każdego seta. W decydujących momentach siatkarze Feniksa popełniali błędy, które kosztowały ich prowadzenie. Kluczowa okazałą się także silna, precyzyjna zagrywka gospodarzy, która odrzuciła zawodników z Dobczyc od siatki.

W zespole z Chełmka na wyróżnienie zasłużyli Skrzypiński oraz Nowak. Na wyróżnienie zasłużył także zdobywca dwóch asów w końcowej fazie drugiego seta Adamaszek oraz Sarna.

Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Macieja Rzędzickiego (który nie grał z powodu kontuzji) umocnili swoją pozycję w czołowej szóstce i zainkasowali trzy punkty, które przydadzą się w dalszej części sezonu.

GRUNWALD CHEŁMEK – Feniks Dobczyce 3:0 (25:23, 25:22, 25:20)

Grunwald Chełmek: Skrzypiński, Nowak, Adamaszek, Słysz, Sarna, Ghantous, Wabik J. (libero) oraz Rejdych.

Be the first to comment on "Feniks nie powstał z popiołów"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*


*