Włamanie w Chełmku
Włamanie w Chełmku

Policjanci z Komisariatu Policji w Chełmku poszukują sprawcy nietypowej kradzieży z włamaniem. W nocy z  2 na 3 listopada 2011 roku piętnaście minut po północy sprawca samochodem marki Audi 80 wjechał w drzwi jednego ze sklepów z odzieżą skórzaną w Chełmku. Uszkodził roletę antywłamaniową, a następnie wszedł do środka sklepu i skradł  odzież skórzaną. Po czym zbiegł pozostawiając na miejscu uszkodzony pojazd, który jak się okazało został skradziony na terenie Mysłowic. Właściciel sklepu oszacował straty na około 25 tysięcy złotych.

By admin

8 thoughts on “Spektakularne włamanie”
  1. ZŁODZIEJASZKI się uczą ! JAK w USA…filmie !!!
    Może ,jeden ze znanych polskich reżyserów nakrecił by film !!! Kino „PSTROWSKI’ będzie w komplecie !

  2. Uczą się od tych, którzy stwierdzili, że pierwszy milion należy ukraść. Zresztą, niektórzy pierwszy garnitur także ukradli i teraz kolejne kupują za podatników pieniądze.

  3. ZŁODZIEJASZKI się uczą ! JAK w USA…filmie !!!
    Może ,jeden ze znanych polskich reżyserów nakrecił by film !!! Kino “PSTROWSKI’ będzie w komplecie !

    +1

  4. Tak mamy dobrze w naszym kraju z tym debilnym rzadem,zeby normalnie,godnie zyc to trzeba robic cos nielegalnie,bo sama legalna praca nie wystarcza na podstawy do zycia,wiec kradną i beda kraść i nic w tym dziwnego.

  5. juan!!!! b.lubie Twoje komentarze !
    Są nie wątpliwie ,bardzo treściwe ! są wyważone ,trafiają w JĄDRO/nie myl z klejnotami/

  6. nastąpiła pomyłka.
    kino „pstrowski ” istniało za KOMUNY.czyz nie tak ? może nam napisze na ten temat p.ADAM NOWAK.

  7. I oczywiście sprawa będzie umorzona bo sprawcy napewno nie ustalono. A w Chełmku co chwile jakies włamania POLICJA gó..no robi a Dresiarze chodzą noca po ulicach w czterech i obserwuja nowe cele.

  8. do kamil:
    to dla czego nie dzwonisz tępaku na policję jak widzisz że jakieś osoby obserwują budynki tylko najprościej jest narzekać na policję. Jak by się włamali do ciebie to dopiero byś zadzwonił 🙂 gratulacje dla tego pana

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *