Urząd a informacja

Nie jest tajemnicą, że polityka informacyjna Urzędu Miejskiego w Chełmku jest na skandalicznie niskim poziomie. Przyznają to wszyscy wydawcy pracujący na tym terenie jak i też mieszkańcy głodni wiedzy o swoim mieście. Postanowiliśmy przeanalizować politykę informacyjną Urzędu Miejskiego w Chełmku w kilku aspektach.

Publikacja informacji w internecie.

Urząd Miejski w globalnej sieci ma dwa miejsca, w których ma możliwość publikacji wiadomości. Pierwszą jest strona „informacyjna” urzędu, drugą jest strona BIP (Biuletyn Informacji Publicznej).

Ustawa zobowiązuje wszystkie urzędy i instytucje publiczne do prowadzenia Biuletynu Informacji Publicznej. Taką stronę ma też chełmecki urząd. Została założona w 2004 roku. Mimo, że mija właśnie siódmy rok funkcjonowania strony Chełmka w BIPie, ciągle czytelnika wita informacja „Strona jest w ciągłym opracowywaniu i kolejne jej elementy będą Państwu sukcesywnie udostępniane”. Po siedmiu latach nadal nie jest ukończona i nadal nie wszystkie elementy są udostępnione. Widnieją tam co prawda projekty uchwał rady i inne informacje, które jednak ze względu na późną publikację po zaistniałym fakcie jako informacja, stają się bezużyteczne. Ponadto, suchy i trudny język pisanych uchwał nie jest przyjaznym sposobem informowania mieszkańców o wydarzeniach w gminie i działalności Urzędu Miejskiego.

Kolejną stroną dostępną dla mieszkańców jest internetowa strona Urzędu Miejskiego. Sprawdźmy zatem, jakie informacje przedstawiane są na stronie. Poza życzeniami, zdjęciami z obchodów świąt, informacjami o turniejach sportowych, akcjach charytatywnych i szkoleniach organizowanych przez niezwiązane z urzędem podmioty komercyjne, informacje o działaniach urzędu są znikome i publikowane z dużym opóźnieniem. Dla przykładu, w dniu wczorajszym został wybrany nowy dyrektor SGZOZ. Sprawa bardzo interesująca mieszkańców Chełmka po wrześniowych protestach. Nadal jednak urząd nie informuje o wynikach konkursu.

Struktura Urzędu i osoby odpowiedzialne za przekazywanie informacji.

W Urzędzie Miejskim w Chełmku nie istnieje instytucja Rzecznika Prasowego, który odpowiadałby za przekazywanie informacji. Nie wspominając nawet o wydziałach promocji. Można zwracać się z zapytaniem bądź na dziennik podawczy do urzędu bądź na urzędową skrzynkę pocztową, lecz zapytanie takie krąży po urzędzie w nieskończoność. Nawet zapytania kierowane zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej uzyskują odpowiedź dopiero po kilku, kilkunastu dniach. Tu jednak można dopatrzeć się pozytywnego aspektu chełmeckiej polityki informacyjnej. Odpowiedzi udzielane są fachowo, kompleksowo i co najważniejsze na temat przez panią Sekretarz. Jakość odpowiedzi na zapytania jest więc na najwyższym poziomie.

Podsumowanie polityki informacyjnej w Chełmku.

Nie jest tajemnicą, że w Chełmku nie udziela się informacji. Jedynymi informacjami, jakie udziela się to sprawozdania z obchodów świąt, informacje z wydarzeń kulturalnych i sportowych. Wszystkie informacje, które mają pozytywny wydźwięk. Jeśli jednak pojawiają się w gminie problemy to wszyscy zainteresowani stają za murem braku informacji a wszystkie osoby z urzędu nabierają wody w usta. Nie tyczy to się wyłącznie urzędu ale także jednostek zależnych. Przy protestach lekarzy SGZOZ nie udzielał żadnych informacji. Przy kłopotach z jakością wody w Chełmku MZGK zamilkł.

Pozytywną stroną polityki informacyjnej w gminie Chełmek można dopatrzeć się wyłącznie we wspomnianej już jakościach odpowiedzi na zapytania do pani Sekretarz oraz polityce informacyjnej MOKSiR, który to zawsze chętnie i wyczerpująco informuje o wydarzeniach (poprzez swoją stronę internetową i poprzez bezpośrednie komunikaty)

A jak wygląda polityka informacyjna w innych gminach?

Za wzór można postawić gminę Kęty. Jest tam osoba odpowiedzialna za kreowanie wizerunku i przekazywanie informacji na zewnątrz. Kilka razy w tygodniu przekazywane są do wszystkich okolicznych mediów maile z materiałami do wykorzystania, materiałami mówiącymi o bieżącym funkcjonowaniu Urzędu w Kętach. Taką politykę informacyjną Kęty przyjęły na początku tego roku. Przez ten okres czasu zrobiły dużo, by poprawić swój wizerunek i stać się liderem. Kęty nie są dużym miastem, porównywalnym do Chełmka, ale dzięki odpowiedniej polityce informacyjnej nie tylko poprawiły swój wizerunek ale też stały się liderem gospodarczo – kulturalno – sportowo – rozrywkowym powiatu.

Podsumowanie i wnioski.

Poza nielicznymi przykładami polityka informacyjna w gminie Chełmek jest na fatalnym poziomie. W porównaniu do sąsiednich gmin, nasza polityka informacyjna zatrzymała się w początku lat dziewięćdziesiątych. Brakuje strategii kreowania wizerunku miasta i brakuje osób odpowiedzialnych za taką strategię. Mimo, że Urząd podejmuje masę pozytywnych działań, nikt poza nielicznymi mieszkańcami o tym nie wie. Istnieje blokada informacyjna. Chęci wypromowania Chełmka na lidera w powiecie pozostają wyłącznie chęciami bo mamy opinię zacofanego miasta z upadłym zakładem. Media lokalne, powiatowe i ponadlokalne traktuje się nie jak przyjaciela i pomocnika w kreowaniu wizerunku ale jak wroga walcząc z nimi za pomocą policji.

Miejmy nadzieję, że przy okazji podsumowań jakie mają miejsce zawsze pod koniec mijającego roku, właściwe osoby zweryfikują chełmecką politykę informacyjną. Politykę informacyjną można zreformować błyskawicznie i bez ponoszenia dodatkowych kosztów tak jak zrobiły to Kęty. Wystarczy oddelegować jednego pracownika do kontaktów z mediami i powierzyć mu przygotowywanie pozytywnych komunikatów. Mając osobę odpowiedzialną za PR można w bardzo prosty sposób przekuwać przemilczane działania urzędu i jego jednostek w wielki powiatowy sukces. A mamy czym się chwalić.

Be the first to comment on "Urząd a informacja"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*


*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.