Zielone płuca sprzedane przez Radnych

Skwer VG Polska / Kochanowskiego

W dniu 26 marca 2013 roku odbyła się sesja Rady Miejskiej na której podjęto uchwałę o sprzedaży terenu zielonego odgradzającego firmę VG Polska od terenów mieszkalnych. O protestach mieszkańców przeciwko sprzedaży spornej działki pisaliśmy wcześniej w artykule „Walka z burmistrzem o spokojny sen”. Głosowanie odbyło się przy obecności wielkiej ilości mieszkańców, których nie pomieściła sala sesyjna Urzędu Miejskiego. Wynik głosowania przedstawił się następująco:

Za sprzedażą głosowali:

  • Dworniczek Maciej
  • Kądzior Stanisław Jan
  • Ostrowska Józefa
  • Palka Marek
  • Rybak Andrzej
  • Szewczyk Helena
  • Wiśniewski Henryk

Przeciwko głosowali:

  • Kapusta Dorota
  • Kowalski Henryk
  • Legut Paweł
  • Sędrak Legut Bernadeta
  • Sajak Mariusz
  • Urbańczyk Zofia

Wstrzymała się od głosu:

  • Radwańska Jadwiga

Nieobecna:

  • Kotowska Iwona

Głosowanie z wynikiem 7 za, 6 przeciw i 1 osoba wstrzymująca się na 14 obecnych radnych przesądziło o sprzedaży działki. Po głosowaniu gromy spadły na radnych głosujących zarówno za sprzedażą jak i na wstrzymującą się radną Radwańską, której wstrzymujący się głos sprawił, że większość uzyskali radni głosujący za uchwałą zezwalającą burmistrzowi na sprzedaż. Oburzeni mieszkańcy podkreślali, że zapamiętają to głosowanie przy urnie na zbliżających się wyborach samorządowych.

33 Comments on "Zielone płuca sprzedane przez Radnych"

  1. bronek67 | 31/03/2013 at 19:52 |

    Brawo.Dokładnośc na I miejscu. A teraz przelicz podatek . To nie tak jak Twój , tylko te inne stawki związane z działalnością.Pozatym jakbyś ten I art. tak napisał tobym się nie czepiał.Ale ja uważam,że pisać należy to co jest, czyli co? „mati” „prawdę”. Powodzenia.

  2. Sprzedana działka składała się z 2 działek oznaczonych w ewidencji działek jako:
    1. 3268/1 o pow. 0.1337 ha
    2. 3268/3 o pow. 0.0433 ha
    Czyli w sumie 0,177 ha
    Napisałem w zaokrągleniu 0,2 ale faktycznie, jeśli się tak czepiasz to ok, niech będzie, skoryguję to: 0,177 ha.
    Piszesz „nie znasz faktów a zabierasz głos”. Mój drogi, znam fakty co cały czas przedstawiam a ty starasz się wmówić mi co innego. To ty Bronek karmisz ludzi głupotami bo piszesz o czymś o czym nie masz pojęcia.

  3. bronek67 | 31/03/2013 at 16:37 |

    Mati, ale bredzisz. Widzisz. Nic nie wiesz. Nie znasz faktów a zabierasz głos. Dowiedz się o pow.działki.Po przetargu o dochód gminy. Jak kupi VG działkę to co nic mu się nie zmieni? Na majątku własnym będzie ją miał.Nie inwestycja? Ale musi za nie płacić podatki. A pracownicy i może TY tam postawisz auto.Ty widzisz tylko złotówki. Majątku byś nie powiększył, bo nie masz pojęcia. Głupotami karmisz ludzi. Pozdrawiam.

  4. Bronuś, czy jak se wytynkujesz firmę czy odmalujesz biuro to zaczniesz więcej zarabiać? Może jak wybudujesz parking przed firmą to nagle zwiększą się zyski? Może więcej zatrudnisz po wykafelkowaniu kibelka?

    Druga sprawa, skoro jesteś takim ekspertem od ekonomii. Odpowiem Ci tak. Bilans VG nie zmieni się po zakupie. Dlaczego? otóż po prostu to 120tyś zmieni tylko pozycję bilansową.
    Jak ci to wytłumaczyć TWOIM przykładem?
    Masz 200tyś złotych na rachunku bankowym. Kupujesz sobie nieruchomość za całą tą kwotę.
    Zwiększysz majątek? NIE. Przed zakupem twój majątek wynosił 200tyś (w gotówce) po zakupie również wyniesie 200tyś (gotówki 0zł, w nieruchomościach 200tyś). Ot takie podstawy ekonomii na którą się powołujesz a których to Ci brakuje.

    Co do wpływów z podatków to faktycznie. Działka ma chyba 0,2 powierzchni, więc dodatkowe wpływy z podatków wyniosą jakieś 80-100 zł rocznie.

    Wiesz Bronek, ja tam w politykę się nie pcham. To ty przecież jesteś przydupaskiem (przepraszam za określenie, nie znalazłem synonimu) burmistrza. To że ty siedzisz w polityce nie znaczy że każdy inny siedzi. Ja się polityką brzydzę.

  5. bronek67 | 31/03/2013 at 15:03 |

    O przegapiłem ” zielonka”. Zapytaj rodziców, dziadków jak było na Osiedlu? Nie piękny las? Brzozy? Wtedy Co niektórzy co teraz wojują, to werbowali ludzi do pracy.Pracowali,Budowali się, mieli blisko do pracy! A dzisiaj co? Pomyślisz? Masz dzieci? Czy tylko komputer iszukasz sensacji?

  6. bronek67 | 31/03/2013 at 14:54 |

    Do ” Matiego”.Zastanów się czy jak nabywasz nieruchomość to nic Ci się nie zwiększa? Na bakier z ekonomią? Lub jak gmina sprzedaje to nie ma dochodu? A potem wpływów z podatków?Mądrale Wy zadbacie o Chełmek. Za rok wybory. Wykażcie się. Czekamy na tak mądrych ludzi.Tylko nie o sobie ale o wszystkich mieszkańcach myślcie. Zadbacie o przypływ inwestorów i Wy im będziecie dyktować warunki. Powodzenia!

  7. Ludziska, o czym wy piszecie? Gdyby firma chciała zakupić majątek, który zwiększyłby moce produkcyjne, zysk czy zatrudnienie, to ewentualnie moglibyśmy rozmawiać o tym, czyje dobro jest ważniejsze. Czy dobro mieszkańców czy też dobro biznesu.

    Ale tu mamy zupełnie odwrotną sytuację.

    Czy budowa parkingu zwiększy zatrudnienie? NIE
    Czy zwiększą się wynagrodzenia? NIE
    Czy zwiększą się moce produkcyjne? NIE
    Czy ten parking zwiększy obroty firmy? NIE
    Czy zwiększy się zysk firmy? NIE
    Czy zwiększą się wpływy podatkowe do gminy? NIE

    Więc nie piszcie o rozwoju bo tu nie ma rozwoju. Nie piszcie o pracownikach bo tu sytuacja pracowników się nie zmienia. Po sprzedaży nie zmieni się też sytuacja samej firmy. No może tylko przez to, że prezes będzie miał swój parking w kostce brukowej to nie upapra se w błocie bucików. A jedyne koszty ponoszą mieszkańcy. Tak, sprzedano spokój mieszkańców za nic.

    Przykro czyta się niektóre komentarze, gdzie jeden mieszkaniec Chełmka bardziej dba o lakierki prezesa niż o drugiego mieszkańca Chełmka.

  8. Hermanie na łamanie w kościach dobra gorąca kąpiel i wygrzewanie :)

  9. zielonek | 31/03/2013 at 12:43 |

    Kasia masz rację. Konstruujemy bomby i podkładamy pod wszystkie zakłady przemysłowe w Chełmku. Po co miejsca pracy, po co rozwój. Zrobimy sobie jeden wielki las i ludzie będą żyć jak pierwotni ze zbieractwa. I nie toczcie tutaj takiej wojny bo to nic Wam już nie da. Zresztą sam burmistrz oddał pod głosowanie radnych zakątek zieleni. Gdyby mu zależało bardziej na mieszkańcach to powiedziałby stanowcze Nie a nie dawał pole manewru radnym.

  10. Hermanie czytanie ze zrozumieniem tyczy się także Ciebie, bo hasło o emerytach nie było do Ciebie. I jakąś ta Twoja ironia jest mało ironiczna.

  11. Herman | 31/03/2013 at 12:26 |

    Kasiu, wyluzuj, weź dwa głębokie wdechy i przeczytaj jeszcze raz mój wpis. Tym razem ze zrozumieniem bo to cenna umiejętność u pedagoga. Jak już przeczytasz na spokojnie to może dostrzeżesz ironię, z którą napisałem wcześniejszy komentarz.
    I nie wyskakuj mi tu z emerytami. Do emerytury to jeszcze 40 lat pracy pozostało, chociaż fakt, przy dzisiejszej pogodzie łamie mnie w kościach jak starego dziadka ;)
    Więc Kasiu, przymruż czasami jedno oczko Kasiu, życie i ludzie nie są tacy podli jak Ci się wydaje, czasami to co uznajesz za „jadowite” jest po prostu ironiczne.
    Wesołych Świąt Kasiu!

  12. Dawniej jak zakład się rozbudowywał i pracowaliście w nim to dobrze było, ale jak co po niektórzy poszli ma emeryturę to walczą, bo nagle zakłady Wam przeszkadzają. Wywalcie je w powietrze i zróbcie sobie oazę leśną. Co za egoizm ludzki!!!!

  13. Herman skąd tyle jadu w Tobie człowieku. Zlikwiduj strefę przemysłową i zaproś na obiad tych bezrobotnych. Na pewno się ucieszą. A zamiast walczyć na necie to idźcie się dogadać z firmą.

  14. Herman | 30/03/2013 at 21:28 |

    Zlikwidować całą strefę przemysłową. Zakłady przenieść między domy mieszkalne. Po co nam urbanistyka, po co plany zagospodarowania. Gumownię na nowopolu zrobić, ubojnię bydła na osiedlu, utylizację azbestu na wsi a magazyny amoniaku na stawach. Każdy niech robi co chce, gdzie chce, ważne, żeby kasia zadowolona była, że są miejsca pracy /które nie zniknęłyby, gdyby nie dokonano sprzedaży i nie przybędzie po sprzedaży… no, chyba że budka parkingowego z I stopniem inwalidztwa się pojawi/

  15. Bronek67 masz rację zgadzam się z Twoimi słowami. Pozbyć się firmy, która przynosi dochody nie jest trudno, gorzej stworzyć nowe miejsca praca o jakie w Chełmku nie jest łatwo. A po rozmowach może się okazać, że na wykupionych terenach pojawi się parking dla osobówek a nie dla tirów.

  16. bronek67 | 30/03/2013 at 11:26 |

    Sami widzicie jak łatwo wszystko oceniacie/.Pracowałem w zakładzie.Ci co wojują też pracowali. Obserwuję to wszystko. Teraz nic nikomu nie potrzebne. Co tam. Tyle osób nie pracuje. Wojujmy z firmami.Nasze dzieci bedą manną żyć. Zamiast cementować ,burzmy. Czytajcie plany Chełmka, interesujcie się,nie tylko w chwili buntu i nie podjudzajcie. Do Ursuli–chyba mało wiesz, Ci ludzie się poprostu boją. Nie pomyślałaś? Wypowiedz Kasi mądra. Trzeba szukać kompromisu. Ale to Wasza już sprawa. Młodzi budujcie CHełmek, nie róbcie złej roboty.

  17. ZimnePiwko | 29/03/2013 at 21:35 |

    Bronek, strefy nie trzeba poszerzać, tylko wykorzystać. Miejsca jest tam aż nadto, nie trzeba ludziom na balkony wchodzić.
    Ponadto Bronek, aplikujemy cały czas, aby chełmecka strefa przemysłowa była podstrefą krakowskiej specjalnej strefy ekonomicznej. Po sprzedaży działki już kilka warunków nie zostaje spełnione. A to mogła być dla Chełmka szansa. Więc tym parkingiem (który nie jest niezbędny) zrypaliśmy sobie szansę na przyciągnięcie inwestorów.

  18. Ursula | 29/03/2013 at 18:12 |

    bronek67, ustosunkuję się do twojego ostatniego. piszesz cytuję „Ci nie zagłosowali co dzieci mają w szkole. Poszkodowanej córka prawdopodobnie uczy.będą się narażać, albo Ci co kandydować będą z tego terenu”. A więc konkrety:
    – Kapusta Dorota – nie jej okręg, nie ma dzieci u poszkodowanej
    – Kowalski Henryk – Kochanowskiego to jego okręg nr 8, ale dzieci u poszkodowanej nie ma
    – Legut Paweł – nie jego okręg, o dzieciach nic nie wiem
    – Sędrak Legut Bernadeta – nie jej okręg, o dzieciach nic nie wiem
    – Sajak Mariusz – nie jego okręg, dzieci nie są u pokrzywdzonej
    – Urbańczyk Zofia – nie jej okręg ona jest z nr 10 a nie nr 8 dzieci odchowane po studiach już
    Podsumowując: bredzisz bronek57 i nieprawdę piszesz

  19. bronek67 | 29/03/2013 at 17:42 |

    Radni co byli za, może im wystarczyło tylko odwagi? Nie wystraszyli się .Może ich bardziej niż Was interesuje los Chełmka.Bo jak czytam artykuł to Ci nie zagłosowali co dzieci mają w szkole. Poszkodowanej córka prawdopodobnie uczy.będą się narażać, albo Ci co kandydować będą z tego terenu. Zastanówcie się.

  20. bronek67 | 29/03/2013 at 17:33 |

    Chcecie by następna firma odeszła? Do Tych chcecie dojeżdżać? Nie chcecie przyjąć do wiadomości, że te działki może jakoś staną się gwarantem pozostania i rozwijania się tej firmy? Wszyscy macie po 60 lat? nie macie dzieci? Nie myślicie o innych?

  21. bronek67 | 29/03/2013 at 17:28 |

    Czytam i nie wierzę. Strefa przemysłowa.? VG nie interesuje inny teren tylko te działki, a żeby strefę przemysłową poszerzać – musi znaleść się inwestor. Jak na razie nikt do Chełmka nie chce przyjść. Jak myślicie czemu?

  22. bronek67 | 29/03/2013 at 17:21 |

    Tam nie ma być Tirów tylko osobowe

  23. Szuwarku jeśli traci się barierę w postaci drzew to każda inna, która coś tylko pomoże jest zawsze mile widziana, nawet mur. Ale to już kwestia dogadania się tych osób z firmą. A po drugie nie przekręcaj moich słów bo wpływ mieszkańców to nie zaraz ograniczenie produkcji, ale dogadanie się. Takie coś jak kompromis.

  24. Marek P. | 29/03/2013 at 13:34 |

    Kasiu, Zielonek, zgadzam się z wami, że powinno się rozmawiać.
    Piszecie „mieszkańcy powinni rozmawiać z firmą (samorządem).
    Ja bym napisał to inaczej: „firma (samorząd) powinni rozmawiać z mieszkańcami”.
    Bo to mieszkańcy od marca 2012 roku (czyli już rok czasu) próbują z nimi rozmawiać, ale oni (władza i biznes) nie chcą rozmawiać z mieszkańcami – czyli standard w Polsce.
    Zgadzam się, problem powinien zostać rozwiązany na drodze rozmów i liczę na to, że VG (bo już nie samorząd, który zrobił już swoje przeciwko społeczności) w końcu zechce rozmawiać z mieszkańcami.

  25. Szuwarek | 29/03/2013 at 13:22 |

    Kasiu, sama ogródź się ekranami i betonowymi murami.
    Obecnie od hałasu zaporą jest ten skwer z drzewami. Drzewa to idealne zapory przed hałasem. Jak je zetną i na ich miejscach powstanie zajazd dla TIRów – poziom hałasu zostanie przekroczony.
    Kasiu, w jakim ty świecie żyjesz. Tak się martwisz o żywicieli, a chcesz, aby mieszkańcy wywarli jakiś wpływ, aby VG pracująca na 3 zmiany zaczęła pracować na 2 zmiany? Gwarantowane zwolnienia 1/3 załogi i zmniejszenie obrotów firmy o 1/3. Jak sobie to wyobrażasz. Jaki kompromis?
    Tak, zdaję sobie sprawę, że zakaz pracy będzie miał wpływ na pracowników. Kwestia tylko, kto do tego doprowadzi? Nie uważasz że doprowadzą do tego osoby, które wytną drzewa (naturalną zaporę przed hałasem)?
    Kasia, piszesz o rozbudowie strefy przemysłowej. Nie wiem, kiedy ostatnio byłaś w obecnej strefie. Same pustostany, nasza strefa jest prawie martwa. Miejsca od groma jest na niej. Ponadto, plany rozbudowy strefy mówiły o jej rozbudowie w kierunku północnym (teren obecnych lasów nadleśnictwa) a nie wychodzenie strefy w strefę mieszkalną. To jest nieracjonalne i szkodliwe działanie.

    Sytuacja byłaby zrozumiała, gdyby faktycznie strefa była pełna i trzeba by było ją gdzieś poszerzać. Ale obecnie hula tam wiatr.
    Kasiu, nie odpowiedziałaś mi na zasadnicze w tym przypadku pytanie. Czy TY chciałabyś, aby twój sąsiad na swoim podwórku, pod twoimi oknami od sypialni wybudował zajezdnię dla TIRów z rozładunkiem 24/7? Kazał Ci się ogrodzić ekranami dźwiękoszczelnymi i betonowym murem jak w getto? Kasiu, odpowiedz sama sobie, nie musisz publicznie. O to Cię proszę.

  26. zielonek | 29/03/2013 at 13:13 |

    Kasia masz rację. Ekran powinien nieco ułatwić życie mieszkańcom. Lub dogadanie się z firmą a nie wojna. Osobiście mieszkam w pobliżu oczyszczalni i nikt nas mieszkańców nie pytał czy chcemy takiego czegoś, wybudowali i musimy z tym żyć. Osobiście nie raz wolałabym tira za oknem od smrodu.

  27. Mam jedno tylko pytanie. Skoro hałas tak bardzo przeszkadza mieszkańcom okolicznych domów, to dlaczego nie poproszą o zainstalowanie ekranów dźwiękoszczelnych. Na pewno stłumiłoby to znacznie hałas. Ewentualnie nie pomyślą o dogadaniu się z firmą by wyeliminować nocny najazd tirów. Myślę, że na pewno doszliby do jakiegoś kompromisu. A nie strasznie jak pisze „Szuwarek” pomiarami hałasu. Utarczki i wojny kompromisu nie wywalczą a tylko go zaognią.

  28. Szuwarek: Zakaz pracy w nocy nie zaszkodzi nikomu innemu tylko ludziom tam pracującym. A wtedy ludzie Ci będą wiedzieć komu podziękują za to. A co do głosowania to wiadomo było, że kiedyś i ten teren zostanie sprzedany. Bo jak wiadomo nie raz padały wypowiedz, że strefa przemysłowa się powiększa. Jak nie ten zakład to inny chciałby to kupić.

  29. Sławoj | 29/03/2013 at 08:19 |

    Gdyby faktycznie istniała zależność: 1 miejsce parkingowe = 1 miejsce pracy, mielibyśmy sposób na kryzys i bezrobocie.
    Ale na poważnie. Nie trzeba być wielkim znawcą zasad zagospodarowania przestrzennego, żeby wiedzieć, że strefy przemysłowe lokuje się lub poszerza w stronę peryferii miast, a nie wciska w osiedla mieszkaniowe.

  30. Marek P. | 28/03/2013 at 23:59 |

    Pani Katarzyno, proszę nie rzucać frazesami o żywicielach rodziny. Po sprzedaży nie przybędzie miejsc pracy a gdyby nie sprzedali to miejsc pracy by nie ubyło. Były dwie możliwe sytuacje przed głosowaniem:
    1. RADNI NIE ZEZWALAJĄ NA SPRZEDAŻ
    – VG Polska pracuje jak teraz
    – Mieszkańcy mają spokój
    – Gmina nie uzyska dodatkowej gotówki
    2. RADNI ZEZWALAJĄ NA SPRZEDAŻ
    – VG Polska pracuje jak teraz, mając większy parking
    – Mieszkańcy tracą spokój
    – Gmina dostaje kasę
    Teoretycznie i praktycznie nic się nie zmieni. Wielkość zatrudnienia pozostaje taka jaka była, bo nie planuje się zwiększyć zatrudnienia ani nie planowało się redukcji zatrudnienia, gdyby głosowanie było inne.
    Jedyne co się zmieniło to tyle, że VG dostanie fajną atrakcyjną działkę, gmina dodatkową żywą gotówkę. Koszty jednak poniosą tylko i wyłącznie sąsiedzi VG.

    P.S. A co to już strefa przemysłowa się skończyła? Nie ma już na niej miejsca? A podobno burmistrz chciał ją poszerzać w drugą stronę a tu proszę, wychodzi z przemysłem na tereny mieszkalne.
    P.P.S. Czy każdemu, kto daje pracę należy się wszystko? Może Pani sąsiad otworzy pod Pani oknami chlewnię? Albo gumownię? Da pracę ludziom to przecież nie będzie mogła Pani protestować. Trochę zdrowego rozsądku Pani Katarzyno. Więc proszę nie wchodzić w wysokie tony typu „żywiciele wielu rodzin”, zwłaszcza, że stan zatrudnienia nie ulega zmianie. Miejsce przemysłu jest w strefach przemysłowych. Miejsce mieszkańców w strefach zamieszkania. Takie podstawy.

  31. Szuwarek | 28/03/2013 at 23:14 |

    Kasiu, sama postaw się w sytuacji mieszkańców, skoro polecasz takie wcielanie się w rolę.
    Wyobraź sobie nawracające tiry pod oknami twojej sypialni.

    Ponadto odpowiedz sobie Kasiu na pytanie, czy mieszkańcy są dla firm, czy firmy dla mieszkańców? 70 lat temu mieliśmy obozy pracy z zakwaterowaniem. Wtedy „mieszkańcy” służyli „zakładowi pracy”. Może przesadziłem, więc drugi przykład: w Chinach powstają olbrzymie fabryki, gdzie dokwaterowuje się ludzi. 1 łóżko na 3 osoby. Do takiej sytuacji dążymy, że zakłady przemysłowe wchodzą nam do sypialni? Tak sobie wyobrażasz Kasiu koegzystencję biznesu z mieszkańcami?

    Ponadto Kasiu jeszcze jedna kwestia. Bardziej praktyczna. Już w chwili obecnej poziom hałasu przekracza dopuszczalne normy. Nie życzę tego ani sobie ani VG ani Chełmkowi anie też tobie Kasiu, ale może znaleźć się ktoś, kto poprosi odpowiednie służby o zrobienie pomiarów. I skończy się 3 zmianowa praca w VG bo będą mieli zakaz pracy w nocy. Pamiętaj, że w Polsce są idiotyczne przepisy o poziomach hałasu i ktoś może to wykorzystać. I wtedy proszę nie mieć pretensji do mieszkańców. Bo do dnia wczorajszego nie skarżyli się na hałas. Ale po odebraniu im naturalnej zapory przed hałasem i wybudowaniu zajezdni dla TIRów pod oknami sypialnie sytuacja się zmieni. I to nie zmieni się z ich przyczyny tylko z przyczyny burmistrza i wspomnianych 7 radnych. To oni będą winni ograniczeniu produkcji, prawda Kasiu?.

    I na końcu jeszcze jedna kwestia Kasiu. Tu walka była o coś innego: zapewniano mieszkańców, że będzie to nieuciążliwy parking dla osobówek. Jak sprawa się rypła, okazało się, ze będzie to zajazd dla TIRów. Czy uważasz, że to było fair? Że tak się rozmawia z mieszkańcami? Uważasz Kasiu, że powinno się kłamać mieszkańcom w żywe oczy?

  32. A co do hałasu to poproście o ekran dźwiękoszczelny. Na pewno zminimalizuje hałas. Choć myślę, że na pewno parking będzie ogrodzony betonowym płotem jak jest teraz.

  33. I cieszy mnie taki rozwój głosowania. Jeśli firma chce się rozwijać to należy jej pomóc w tym a nie rzucać kłody pod nogi. Ludzie zauważcie, że tam pracuje wiele żywicieli rodzin z Chełmka. Postawcie się w ich sytuacji.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*


*