Kategorie
Aktualności z Chełmka

Odszkodowanie tylko dla nielicznych

Piast nadal powoduje silne wstrząsy
Piast nadal powoduje silne wstrząsy

Kopalnia nigdy nie zamierzała i nie zamierza wypłacać odszkodowań wszystkim poszkodowanym przez wstrząsy. Wyjątkiem jest trzęsienie odnotowane 9 lutego. To fakty, które wyszły na jaw podczas czwartkowej sesji rady miejskiej. Na spotkanie z radnymi przyszli: dyrektor techniczny kopalni Piast Jacek Kudela, główny inżynier ds. tąpań Jerzy Pituła oraz główny inżynier mierniczo-geologiczny Dariusz Bieroński. Po wstrząsie z 9 lutego do tej pory do kopalni wpłynęło ponad 700 wniosków o odszkodowanie. 63 z gminy Chełmek.

– Przeprowadziliśmy oględziny w 20 chełmeckich i gorzowskich domach. Z tego 11 postępowań zakończyliśmy ugodą i wypłacimy ludziom pieniądze – poinformował Jerzy Pituła.

– Teraz, po wstrząsie z 9 lutego, rozpatrujemy wszystkie wnioski. Po innych wstrząsach nie będziemy stosowali tej metody – tłumaczył Jacek Kudela.

Strefa, w której przedstawiciele Piasta pochylają się nad szkodami kończy się na ul. Oświęcimskiej i Jagiellońskiej (jadąc od Oświęcimia po lewej stronie ulic). Właściciele domów, usytuowanych po prawej stronie szosy, choćby całe popękały w wyniku działalności kopalni, odszkodowania nie dostaną.

 Źródło: Przełom

Kategorie
Aktualności z Chełmka

Śmierć na pasach c.d.

Logo akcji SLD "Bezpieczne Przejście"
Logo akcji SLD "Bezpieczne Przejście"

Przeszło tydzień temu, we wtorek 2 lutego 2010 roku informowaliśmy o śmierci kobiety na przejściu dla pieszych (czytaj na chelmek.info). Sprawa śmierci 77-latki nie ucichła. Przeciwnie, nasiliła się akcja społeczna, której inicjatorem jest chełmeckie koło SLD w celu ustanowienia sygnalizacji świetlnej na ulicy Krakowskiej. Również i lokalny Przełom pisze o sprawie.

To była niepotrzebna śmierć – denerwuje się Mariusz Sajak, radny Rady Miejskiej w Chełmku. Przypomina, że od wielu miesięcy, wraz ze swymi partyjnymi kolegami z SLD apeluje do Zarządu Dróg Wojewódzkich, zbiera podpisy i domaga się sygnalizacji świetlnej na ulicy Krakowskiej. Świateł domagają się też miejscowe władze.

Od lat wnioskuję o ich zainstalowanie. Niestety bezskutecznie – mówi Andrzej Saternus, Burmistrz Chełmka. Wspomniana w komentarzach do wcześniejszego artykułu odpowiedź Zarządu Dróg Wojewódzkich (pismo dostępne na stronach SLD Chełmek i tutaj) wskazuje, że Zarząd nie przewiduje instalacji sygnalizacji świetlnej, gdyż nie znajduje potrzeb.

Nie będzie sygnalizacji, bo za mało jest wypadków – pyta Mariusz Sajak. Andrzej Saternus dodaje, że w dniu wypadku wysłał kolejny wniosek do ZDW w tej sprawie. Powstaje więc szeroki front w walce o bezpieczne przejście dla pieszych w Chełmku na ulicy Krakowskiej.

W dniu 4 lutego, dwa dni po wypadku Mariusz Sajak zwrócił się o pomoc i zainteresowanie sprawą do Bogusława Mąsiora, senatora i radnego Sejmiku Wojewódzkiego zyskując kolejnego sprzymierzeńca w walce o bezpieczeństwo na chełmeckich drogach. Treść listu przedstawiono poniżej. O efektach walki będziemy informować na bieżąco.

 

Chełmek, dnia 04.02.2010 r.

Mariusz Sajak 
radny Rady Miejskiej w Chełmku
ul. Kasprowicza 10
32-660 Chełmek

Szanowny Pan
Bogusław Mąsior
Radny Sejmiku
Województwa Małopolskiego

Dotyczy: drogi wojewódzkiej nr 780 w obrębie miasta Chełmek

Szanowny Panie Radny

Od wielu lat społeczność Chełmka podkreśla potrzebę usytuowania sygnalizacji świetlnej na przejściu dla pieszych przy drodze wojewódzkiej nr 780 w Chełmku przy ul. Krakowskiej.
Jest to obszar o wzmożonym ruchu pieszych i skupisko wielu obiektów użyteczności publicznej. W miejscu tym, jezdnię przekraczają osoby dorosłe i dzieci przemieszczające się codziennie do pawilonów handlowych (GS-u, Carrefoura, Biedronki), znajdujących się w pobliżu dwóch restauracji, na plac targowy, stadion sportowy, do szkół i Kościoła. To najbardziej ruchliwe, a tym samym niebezpieczne miejsce w Chełmku. Mimo wielokrotnie zgłaszanych potrzeb w tym zakresie, zarówno ze strony mieszkańców, jak również władz samorządowych gminy Chełmek, korespondencji i spotkań z przedstawicielami Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie, sprawa nie doczekała się dotąd oczekiwanej finalizacji.

W miesiącu kwietniu 2009 r. przesłałem na ręce Pana Marszałka Romana Ciepieli – APEL w tej sprawie, podpisany przez kilkuset mieszkańców Chełmka.
Niestety w odpowiedzi dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich z dnia 30.04.2009 r. znak: ZDW.DU-4.541/1-780/7/3244/09 otrzymałem informację, że ZDW nie planuje montażu sygnalizacji, ponieważ przeprowadzone analizy (natężenie ruchu kołowego oraz wypadkowość w latach 2007 i 2008) nie wykazują takiej potrzeby.

Z przykrością informuję, że w dniu 02.02.2010 r. na wskazanym przejściu dla pieszych miał miejsce tragiczny wypadek, w wyniku którego śmierć poniosła starsza kobieta, mieszkanka Chełmka, która została potrącona przez autobus miejski.

W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców, zwracam się z prośbą o pomoc i interwencję w tej sprawie. Nie czekajmy na kolejne ofiary.

W załączeniu przesyłam:

  • Treść Apelu Mieszkańców do Marszałka Województwa w sprawie sygnalizacji świetlnej,
  • Odpowiedź, jaką otrzymałem od Dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich,
  • Korespondencję pomiędzy Urzędem Miejskim i Radą Miejską w Chełmku, a Zarządem Dróg Wojewódzkich prowadzoną w tej sprawie w latach 2007-2010

Z poważaniem
Mariusz Sajak

Kategorie
Aktualności z Chełmka Ciemna Strona

Wstrząsy w Chełmku

Wstrząs miał siłę 3,5 st. w skali Richtera
Wstrząs miał siłę 3,5 st. w skali Richtera

Ziemia zatrzęsła się we wtorek rano w Małopolsce i na Śląsku. Wstrząs o sile 3,5 stopnia w skali Richtera odczuli m.in. mieszkańcy powiatu chrzanowskiego, Chełmka, Gorzowa i Bobrka.

– Mieliśmy potężny wstrząs pięć minut temu. Szwagierka myślała, że spadną butelki i słoiki z regałów – zaalarmował o 7.40 Mirosław Klimowicz z Bobrka. Wstrząsy odczuł też Marek mieszkający na dziesiątym piętrze wieżowca przy ul. Oświęcimskiej 2 w Chrzanowie.

Poważne drżenia dały się we znaki również Janinie Pabis z Libiąża. – Siedziałam w kuchni, a krzesło zaczęło się ruszać jak na karuzeli – opowiada. Zdradza, że mieszka w wysokich suterenach. Jej mieszkający na piętrze syn jeszcze bardziej się wystraszył. W jego pokojach otworzyły się szafki. Zaczęła z nich wypadać porcelana. Pabisowie byli przekonani, że to efekt prac prowadzonych przez Zakład Górniczy Janina. – Dzwoniłam na kopalnie, ale powiedzieli, że to nie oni, że winna jest kopalnia Piast. – Boimy się, bo drżenia odczuwalne są coraz częściej.

Wiele jednak wskazuje na to, że było to trzęsienie ziemi, a nie efekt prac jakiejkolwiek kopalni. Wstrząs dało się odczuć na obszarze województw śląskiego i małopolskiego w promieniu kilkudziesięciu kilometrów. Takie informacje przynosi poranny Przełom.

Zupełnie inne informacje przynosi radio RMF FM. Kopalnia „Piast” w Bieruniu – to tam doszło dziś rano do silnego wstrząsu. Jego epicentrum znajdowało się około 700 metrów pod ziemią. Na powierzchni wstrząs był odczuwalny w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, między innymi w Oświęcimiu, Tychach, Imielinie i Jaworznie. Miał siłę około 3,4 stopnia w skali Richtera.

Ziemia zatrzęsła się na granicy województw śląskiego i małopolskiego.Byłem w łazience, kilka minut po wpół do ósmej kiedy poczułem, że wszystko się trzęsie. Trzęsie się lustro, pobrzękują szkła. To był silny wstrząs, takie zakołysanie domem – powiedział reporterowi RMF FM pan Tomasz z Jaworzna. Małopolska straż pożarna otrzymała już informacje wstrząsach. Nie ma jednak na razie żadnych danych o uszkodzonych budynkach.

Od samego rana mailami do RMF FM piszą słuchacze:

Wstrząsy były odczuwalne także w Żarkach (koło Chrzanowa). Dzwoniłam do znajomych z Libiąża, Chełmka i Zagórza, wszyscy potwierdzili drgania. Nie tylko ja miałam nietypowy poranek. Joanna

Wstrząsy odczuwalne były również w Tychach. Jestem obecnie w pracy, zatrzęsło całą halą. Ludzie z biur powychodzili myśląc, że wali się dach pod naporem śniegu. Tyszanin

W Bieruniu nowym 09.02.2010 o 7.30 też się zatrzęsła ziemia. Takiego wstrząsu moja teściowa mówi że nie było jak żyje, byłem akurat na zewnątrz i widziałem jak mi się chałupa trzęsie i antena i kable bujają. Szymon

Około godziny 07:35 zatrzęsła się ziemia w Chrzanowie, było to odczuwalne w blokach na osiedlu Południe. Wstrząsy się powtarzają już od jakiegoś czasu, jednak dziś był on zdecydowanie najsilniejszy. Zawiadomiliśmy o tym fakcie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Katarzyna z Chrznowa

Ja również jestem z Imielina i potwierdzam, że około godziny 7.30 odczulam silny wstrząs. Był na tyle silny, że gdy moje łóżko zaczęło trzepać się na boki obudziłam sie z krzykiem: „Boze, co sie dzieje!!!” Meble prawie się poprzewracały a szyby trzaskały jak szalone, byłam przerażona… . Patrycja

To już drugi w okresie ostatnich dwóch miesięcy tak silny wstrząs u nas. Sławek

W Jaworznie a to kilka km od Oświęcimia też można było odczuć wstrząs. Myśleliśmy że to od kopalni, ale po tym co podaliście na antenie zauważyliśmy zależność – pisze Paweł.

W miejscowości Chełm Śląski około godziny 7.35 odczuwalny był tak silny wstrząs, że u mnie w domu same otwarły sie wszystkie drzwi i szafki kilka rzeczy wypadło z tych szafek. To jest u nas codzienność, każdego dnia odczuwalne są tego typu wstrząsy. Jednak KWK „Ziemowit” twierdzi, iż nie ma na tym ternie tzw. „szkód górniczych”. Pozdrawiam Łukasz

Również w Tychach odczuwalny był poranny wstrząs. Dość duży jak na Śląsk. Grzegorz

Potwierdzam wstrząs. Odczuwalny był również w Dworach pod Oświęcimiem. Luzar

Tąpnięcie dało się odczuć około 7.35-7.40 także i w Lędzinach w zasięgu kopalni Ziemowit. Grażyna.

W tym samym czasie również zatrzęsło się dosyć mocno w Diećkowicach-Mysłowice. Małgosia

Witam, wstrząsy o których mówicie w radiu, były także odczuwalne w oddalonym o 20 km od Oświęcimia o Przeciszowie. Wiola

Kategorie
Aktualności z Chełmka

Nie pomagamy

Podziękowania w imieniu szpitala
Podziękowania w imieniu szpitala

W 2009 roku Szpital Powiatowy w Oświęcimiu wsparły dwa samorządy oświęcimskie i dwa okoliczne. Przekazały lecznicy złotówkę od mieszkańca. Na taki gest nie stać było gminy uznawanej w powiecie za dużą – Chełmka.Za pieniądze przekazane przez samorządy szpital kupił m.in. respiratory transportowe, przyłóżkowy aparat rentgenowski, zestawy do intubacji i wentylacji, specjalistyczny defibrylator, aparat do ogrzewania i schładzania organizmu, aparat EKG. Dzięki dosprzętowieniu Oświęcim ma jeden z najnowocześniejszych oddziałów anestezjologii i intensywnej terapii w Polsce.

Dziękuję przede wszystkim w imieniu pacjentów OIOM Dobrze byłoby, gdyby ten nowy sprzęt nie musiałby być używany, ale takiej możliwości nie ma – mówi Sabina Bigos-Jaworowska, dyrektorka Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Oświęcimiu.

Szefowa ZZOZ i Józef Kała, starosta oświęcimski podziękowali szefom samorządów, które wsparły szpital, symbolicznymi dyplomami.

To są podziękowania na miarę kryzysu, ale szczere – zażartował starosta Kała, podczas okolicznościowego spotkania w szpitalu. Tym samorządowcom, którzy nie mogli na nie przybyć, podziękowania przekazano w późniejszym terminie.

Są gminy, które zawsze biorą udział w akcjach pomocy szpitalowi jak Osiek i Przeciszów. Są też takie, które raczej tę pomoc omijają. Tymczasem powinniśmy mieć wspólną odpowiedzialność za Szpital Powiatowy w Oświęcimiu – podkreślił Kała.

Goście obejrzeli zakupiony sprzęt i cały oddział anestezjologii i intensywnej opieki medycznej oraz remontowaną część, w której powstaje blok operacyjny.

Materiał pochodzi ze strony:

fakty_logo_pionowe

Kategorie
Aktualności z Chełmka

Remont DPS

DPSDzięki zrealizowanej inwestycji, związanej z przebudową oddziału na II piętrze budynku głównego oraz innego oddziału w budynku „B”, Dom Pomocy Społecznej w Bobrku niemal do końca wdrożył już program naprawczy i jest bliski decyzji o spełnieniu wszystkich wymogów oraz standardów, obejmujących świadczone tam usługi osobom niepełnosprawnym.

Uroczystość oficjalnego oddania do użytku gruntownie przebudowanych i wyremontowanych oddziałów na II piętrze budynku „A” oraz w budynku „B” miała miejsce 2 lutego.

Zakończenie tych ważnych zadań inwestycyjnych łączy się z niemal całkowitym spełnieniem wymogów zawartych w programie naprawczym Domu Pomocy Społecznej w Bobrku i tym samym uzyskaniem wymaganych standardów świadczonych usług przez powiatową jednostkę.

W oficjalnym otwarciu przebudowanych oddziałów wzięli udział: poseł na Sejm RP Bronisław Dutka, który przebywał w powiecie oświęcimskim i przyjął zaproszenie, starosta oświęcimski Józef Kała, przedstawiciel wojewody małopolskiego, kierownik Oddziału Pomocy Środowiskowej i Stacjonarnej Wydziału Polityki Społecznej Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego Marcin Podbielski, wicestarosta Józef Krawczyk, członek Zarządu Powiatu w Oświęcimiu Adam Łękawa, sekretarz powiatu Jerzy Płaszczyca, skarbnik powiatu Katarzyna Wanat, przewodniczący Rady Powiatu w Oświęcimiu Andrzej Kacorzyk, wiceprzewodniczący Rady Helena Żurek i Jan Klęczar, przewodnicząca Komisji Ochrony Zdrowia i Opieki Społecznej Rady Powiatu w Oświęcimiu Helena Wisła, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Oświęcimiu Elżbieta Kos, burmistrz Chełmka Andrzej Saternus, ks. kapelan Andrzej Zemła, który poświęcił pomieszczenia. Gospodarzami tego ważnego wydarzenia byli dyrektor DPS w Bobrku Mariusz Sajak oraz jego zastępca Dorota Łabuda.

– Bardzo istotne jest i cieszę się z tego, że standaryzacja Domu Pomocy Społecznej w Bobrku właściwie już dziś dobiega końca. Odbieram to nawet ze wzruszeniem. Mam w pamięci widok sprzed siedmiu, może ośmiu lat i zdaję sobie sprawę z tego jak długą drogę razem przeszliśmy. Dawniej oddziały zupełnie inaczej wyglądały, nie było hostelu. Nasze działania to efekt decyzji i zabezpieczenia środków finansowych na cele związane właśnie z pomocą społeczną. Do obecnego stanu dochodziliśmy małymi kroczkami. Najpierw budowa hostelu, remont kuchni a następnie oddziałów. Konsekwentne działanie sprawiło, że DPS w Bobrku jest jedną z najlepiej przygotowanych jednostek do świadczenia usług na wysokim, europejskim poziomie. Po uzyskaniu standaryzacji będzie możliwe częściowe przeprofilowanie działalności Domu. Z tego miejsca pragnę podziękować Radzie Powiatu w Oświęcimiu za zabezpieczenie środków finansowych, samorządowi wojewódzkiemu za przekazane dofinansowanie oraz dyrekcji DPS w Bobrku za zaangażowanie w realizację programu naprawczego – zaakcentował starosta oświęcimski Józef Kała.

Radość z oddawanego do użytku oddziału i kończenia procesu standaryzacji wyraził także dyrektor DPS w Bobrku Mariusz Sajak.

– Spotkaliśmy się tu ostatnio raptem siedem miesięcy temu, gdy oddawaliśmy do użytku wyremontowany oddział na pierwszym piętrze. Dziś mamy okazję otworzyć oddział na drugim piętrze. Tym samym została zakończona największa inwestycja związana z przebudową budynku mieszkalnego „A”, która była realizowana od 2007 roku. W ostatnim czasie wyremontowaliśmy dodatkowo oddział w budynku „B”. W efekcie w styczniu oddaliśmy do użytku wyremontowane i wystandaryzowane dwa oddziały. Na tym etapie właściwie kończymy największe inwestycje, przybliżające nas do pełni standaryzacji Domu. Do zakończenia realizacji programu naprawczego zostało nam dosłownie postawienie kropki nad „i”. Mam nadzieję, że w połowie roku uzyskamy bezwarunkowe pozwolenie na funkcjonowanie DPS-u w Bobrku. Z tego miejsca pragnę serdecznie podziękować władzom powiatu oświęcimskiego, za to, że od momentu kiedy powiat postanowił utrzymać Dom Pomocy Społecznej w Bobrku jego standaryzacja została wpisana do Planu Rozwoju Lokalnego i na bieżąco były zabezpieczane środki. Dziękuję również Urzędowi Wojewódzkiemu w Krakowie za to, że z roku na rok wspierał nas finansowo w naszych inwestycjach – zaznaczył dyrektor Mariusz Sajak.

Od lipca do grudnia 2009 roku był realizowany kolejny etap przebudowy głównego budynku mieszkalnego „A” Domu Pomocy Społecznej w Bobrku. Zadanie inwestycyjne obejmowało generalny remont połączony z przebudową oddziału dla 33 niepełnosprawnych mieszkańców Domu.

W ramach przeprowadzonych prac wykonano: wymianę posadzek, budowę ścian działowych oraz dodatkowych sanitariatów, położenie tynków, malowanie, wymianę instalacji wod.-kan, elektrycznej, modernizację instalacji CO. Wszystkie zrealizowane roboty miały na celu dostosowanie oddziału do wymogów i wysokich standardów europejskich.

W nowoczesnym, przebudowanym oddziale na II piętrze głównego budynku mieszka 33 niepełnosprawnych pensjonariuszy, przebywających w dziewięciu pokojach (cztery – czteroosobowych i pięć – trzyosobowych). W pokojach czteroosobowych znajdują się łazienki. Jest także jedna wspólna łazienka oraz trzy inne ogólnodostępne dla personelu i gości.

Koszt przebudowy oddziału na II piętrze budynku „A” wyniósł ogółem 760.000 zł. Powiat oświęcimski na ten cel przekazał 248.000 zł. Z kolei wojewoda małopolski przeznaczył dotację w wysokości 370.000 zł, a ze środków PFRON, pozostających w dyspozycji wojewody, trafiło 150 tys. zł.

W czasie realizacji przebudowy oddziału na II piętrze głównego budynku, wykonano remont pomieszczeń mieszkalnych oraz zakupiono wyposażenie dla oddziału, znajdującego się w budynku „B”. Było to możliwe dzięki pozyskanej dodatkowej dotacji od wojewody małopolskiego w wysokości 109.244 zł. Ogółem koszt remontu oddziału wyniósł 134.547 zł.

Realizacja w drugiej połowie 2009 roku przebudowy i remontu kolejnych dwóch oddziałów w Domu Pomocy Społecznej w Bobrku, to kolejny wielki krok w kierunku finału standaryzacji Domu, przewidzianego jeszcze w bieżącym roku. Do zakończenia realizacji programu naprawczego pozostał jedynie remont kilku pomieszczeń mieszkalnych i sanitariatów oraz montaż tzw. systemu przyzywowego. Przeprowadzenie tych robót zaplanowano na pierwszą połowę tego roku.

Starostwo Powiatowe w Oświęcimiu

Kategorie
Aktualności z Chełmka Ciemna Strona

Zginęła pod kołami autobusu

Śmierć pod kołami autobusu 32
Śmierć pod kołami autobusu 32. Fot.Kamil Szyjka / FaktyOswiecim.pl

We wtorek przed południem na ulicy Krakowskiej w okolicy sklepu Carrefour zginęła starsza kobieta. Kiedy 77-latka przechodziła przez  przejście dla pieszych, potrącił ją autobus Miejskiego Zakładu Komunikacji w Oświęcimiu, prowadzony przez 55-letniego kierowcę.

77-letnia chełmkowianka prawdopodobnie wracała do domu z zakupów. Nie wiadomo, czy wtargnęła na przejście wprost przed autobus, czy tez była już na pasach i wówczas doszło do potrącenia. Ekipa karetki pogotowia próbowała przywrócić funkcje życiowe mieszkance Chełmka. Bezskutecznie. Obrażenia poniesione w wypadku okazały sie śmiertelne.

– Obrażenia były poważne. Kobieta zmarła. Dokładne okoliczności wypadku badają policjanci z oświęcimskiej drogówki – informuje Małgorzata Jurecka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

A można było tej tragedii uniknąć. W listopadzie 2008 roku organizowana była akcja obywatelska „Bezpieczne przejście dla pieszych”, w czasie której zbierano podpisy pod apelem do Marszałka Województwa Małopolskiego o usytuowanie sygnalizacji świetlnej na przejściu dla pieszych na ul. Krakowskiej. Akcja wykazała, iż prawie 100 % mieszkańców Gminy widzi konieczność montażu świateł w tym miejscu. Jest to obszar o wzmożonym ruchu pieszych i skupisko wielu obiektów użyteczności publicznej.

W odpowiedzi na apel mieszkańców podpisanej z up. Marszałka Województwa przez Dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich mieszkańcy Chełmka dowiedzieli się, że plany Zarządu rozmijają się z oczekiwaniami mieszkańców. Zarząd Województwa Małopolskiego nie przewiduje budowy sygnalizacji świetlnej na ul. Krakowskiej. Z pisma wynika, że przeprowadzono analizę kryterium oceny potrzeby zastosowania sygnalizacji świetlnej, z której wynika, że natężenie ruchu kołowego i pieszego oraz wypadki z udziałem pieszych na ul. Krakowskiej „nie wykazują potrzeby zastosowania sygnalizacji świetlnej”.

Materiał pochodzi ze strony:

fakty_logo_pionowe