Kategorie
Aktualności z Chełmka

Dziury zasypie śnieg

Remont Mickiewicza
Remont Mickiewicza

Nie będzie nowego asfaltu na ulicy Mickiewicza przed zimą. Wykonawca zszedł z placu budowy. Firma Poldim S.A. z Tarnowa wycofała się z robót. W efekcie mieszkańcy Chełmka, w szczególności ul. Mickiewicza, poczekają co najmniej do połowy przyszłego roku na zakończenie prac i nową drogę. Kilka miesięcy temu firma Wafro wykonująca kanalizację na Mickiewicza, zdarła istniejącą nawierzchnię. Od tego czasu szosa jest nieprzejezdna. Poruszają się po niej jedynie mieszkańcy, ale przebrnięcie traktem wymaga niezwykłej koncentracji i uwagi.

– Sprawa nie jest sfinalizowana. Rozmowy wciąż trwają – mówi w pierwszej chwili Andrzej Huczek, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Oświęcimiu. Po chwili jednak przyznaje, że będzie konieczny nowy przetarg i wyłonienie nowego wykonawcy co przedłuży gehennę mieszkańców o kolejne kilka miesięcy.

Dlaczego Poldim zrezygnował z roboty w Chełmku? Jak ustalił Przełom, po pierwsze z pracami na czas, ze względu na intensywne opady deszczu, nie zdążyła firma Wafro. W efekcie Poldim odebrał zbyt późno plac budowy i przyznał, że nie jest w stanie zrobić drogi do listopada. Samorządowcy zdecydowali więc o ugodowym rozwiązaniu umowy z firmą z Tarnowa. Po drugie, były zastrzeżenia do Poldimu, który nie umiał się porozumieć z wykonawcą kanalizacji.

Za: Tygodnik Przełom

Kategorie
Aktualności z Chełmka

Jakość życia

Ranking Jakości Życia naukowców UJ
Ranking Jakości Życia naukowców UJ

Niepołomice – tu według naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego najlepiej się żyje w Małopolsce. Eksperci nie polecają natomiast Grybowa i Ryglic. To miasta, które w zestawieniu zajęły ostatnie miejsca. Badacze z Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej oraz Instytutu Spraw Publicznych UJ przygotowali raport na temat warunków życia w regionie, na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego. Wzięli pod lupę 57 małopolskich miast. Niepołomice są liderem rankingu. Chełmek znajduje się w ogonie stawki.

Naukowcy sprawdzili stan środowiska – na przykład ile metrów kwadratowych parku przypada na jednego mieszkańca i jaki procent ludności jest obsługiwany przez oczyszczalnię ścieków. Naukowcy ocenili również stan mieszkalnictwa w miastach, czyli ile mieszkań przypada na 1 tys. mieszkańców, ile wynosi przeciętnie powierzchnia mieszkania i ile mieszkań ma łazienkę, toaletę oraz centralne ogrzewanie. W rankingu brane było pod uwagę też m.in. to, jaki procent mieszkańców korzysta z gazu, ile aptek przypada na 10 tys. mieszkańców, ile jest miejsc w przedszkolach na 1 tys. dzieci w wieku od trzech do sześciu lat i ile wynoszą wydatki na kulturę w przeliczeniu na mieszkańca. Przyjrzeli się komunikacji i infrastrukturze. Badania obejmowały więc kompleksowo całą bazę potrzebną do dobrego życia. Gdy naukowcy zsumowali wszystkie te wskaźniki, okazało się, że najlepsze warunki do życia są w podkrakowskich Niepołomicach.

Liderem rankingu są Niepołomice. Zaraz za nimi Kraków, Zakliczyn, Krynica-Zdrój i Myślenice. Chełmek otwiera ogon stawki na 32 miejscu. Wśród okolicznych miast wyprzedziły nas Brzeszcze (8 pozycja), Oświęcim (15 pozycja), Zator (16 pozycja), Chrzanów (18 pozycja), Kęty (20 pozycja) a nawet Libiąż (28 pozycja). Za nami w rankingu nie ma żadnego innego miasta z powiatu oświęcimskiego.

Na podstawie rankingu z Gazety Krakowskiej

Kategorie
Aktualności z Chełmka

Podwójne święto

Dyrektor DPS Mariusz Sajak i starosta Józef Kała
Dyrektor DPS Mariusz Sajak i starosta Józef Kała

Przez dwa dni od piątku do soboty, 10 i 11 września trwały obchody jubileuszu 50-lecia istnienia Domu Pomocy Społecznej w Bobrku. Jednak nie była to jedyna okazja do świętowania, bowiem dwa dni wcześniej zapadła decyzja wojewody małopolskiego, zezwalająca powiatowi oświęcimskiemu na prowadzenie DPS-u w Bobrku. Wcześniej placówka ta funkcjonowała warunkowo do czasu wystandaryzowania świadczonych tam usług, co zostało spełnione dzięki zaangażowaniu w latach 2004-2010 aż 5 mln 370.590 zł, pochodzących z budżetu powiatu oświęcimskiego i dotacji zewnętrznych.W piątek, 10 września odbyły się główne obchody jubileuszu, podczas których została odprawiona Masza Święta koncelebrowana, a następnie miała miejsce prezentacja multimedialna na temat Domu, połączona z okolicznościowymi przemówieniami. Drugi dzień świętowania miał charakter pikniku rodzinnego, gdzie mieszkańcy Domu wraz z rodzinami i pracownikami placówki mogli sie spotkać przy dobrej zabawie.

W obchodach jubileuszu 50-lecia istnienia Domu Pomocy Społecznej w Bobrku, zorganizowanych 10 września, wzięło udział wielu zaproszonych gości. Wśród nich znaleźli się: starosta oświęcimski Józef Kała, członek Zarządu Powiatu w Oświęcimiu Adam Łękawa, wiceprzewodniczący Rady Powiatu w Oświęcimiu – Helena Żurek i Jan Klęczar, przewodnicząca Komisji Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej Rady Powiatu w Oświęcimiu Helena Wisła, sekretarz powiatu Jerzy Płaszczyca, dyrektor PCPR w Oświęcimiu Elżbieta Kos, wojewodę małopolskiego reprezentowała Renata Samborska, pracownik Wydziału Polityki Społecznej Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, poseł na Sejm RP Stanisław Rydzoń, przewodnicząca Rady Miejskiej w Chełmku Zofia Urbańczyk, sołtys Bobrka Helena Szewczyk, ks. proboszcz Stanisław Szklany, ks. kapelan Andrzej Zemła, Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia reprezentowała wśród licznie zgromadzonych sióstr, sistra wizytatorka Anna Brzęk, kierownik Warsztatów Terapii Zajęciowej w Chełmku Beata Ciura, dyrektor DPS w Zatorze Barbara Zięba, dyrektor DPS w Bulowicach Barbara Gieruszczak-Biegun. Honory gospodarzy pełnili dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Bobrku Mariusz Sajak oraz wicedyrektor tej placówki Dorota Łabuda.
Świętowanie jubileuszu rozpoczęto od Mszy Świętej koncelebrowanej, którą odprawił w kaplicy Domu ks. proboszcz Stanisław Szklany wraz z ks. kapelanem Andrzejem Zemłą. Wzięli w niej udział zaproszeni goście, dyrekcja placówki, pracownicy, siostry zakonne oraz mieszkańcy Domu. W trakcie wygłoszonej homilii ks. kapelan mówił w przenośni o wiośnie, czynionej tutaj w Domu tym wszystkim mieszkańcom, którzy nie mogą jej sami dostrzec z uwagi na kalectwo czy stopień upośledzenia.
W obszernej jadalni miała miejsce część oficjalna uroczystych obchodów jubileuszu DPS-u w Bobrku. W jej trakcie dyrektor powiatowej placówki Mariusz Sajak przedstawił w sposób multimedialny historię Domu aż do czasów nam współczesnych. W trakcie prezentacji kładł on szczególny nacisk na realizację w ostatnich latach programu naprawczego, który był konieczny do dalszego funkcjonowania DPS-u.
W budynkach Domu jest prowadzona działalność opiekuńczo-wychowawcza aż od 128 lat, w tym od 50 lat sprawuje się tam opiekę nad osobami niepełnosprawnymi. Siostry ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia są obecne w placówce od roku 1913.
Ważną datą dla DPS-u w Bobrku jest rok 1960, kiedy to Ministerstwo Opieki Społecznej przekazało budynki Domu w celu zapewnienia opieki nad dziećmi z upośledzeniem umysłowym i wyraziło zgodę, aby zakład był prowadzony przez wojewódzki oddział Caritas. Wtedy to, 10 maja 1960 roku powstaje Zakład Specjalny dla Dzieci Głęboko Niedorozwiniętych Umysłowo Caritas. Wcześniej Dom ten przez lata był ochronką dla sierot, sierocińcem i Domem Dziecka. Od roku 1991 staje się on Państwowym Domem Pomocy Społecznej w Bobrku, a po reformie administracyjnej kraju w roku 1999, Wojewódzki Zespół Pomocy Społecznej w Bielsku-Białej przekazuje tę placówkę powiatowi oświęcimskiemu.
Dom wymagał wielu kosztowych inwestycji, gdyż istniały m.in. sale wieloosobowe bez dostatecznej ilości toalet itp. W konsekwencji na placówkę nałożono obowiązek standaryzacji usług, czyli dostosowania warunków bytowania mieszkańców, zagwarantowanych przepisami prawa.
W efekcie DPS w Bobrku opracował program naprawczy. Od roku 2001 placówka funkcjonowała warunkowo, czyli do czasu realizacji założeń tego programu. Termin wykonania standaryzacji początkowo miał się zakończyć w roku 2006, ale ostatecznie został on przesunięty do końca tego roku.
Krokami, które doprowadziły DPS w Bobrku do pełnej standaryzacji były: adaptacja budynku na potrzeby hostelu (dla 28 osób), budowa budynku „C”, posiadającego najwyższe standardy (dla 50 osób), remont bloku żywieniowego wraz z zapleczem magazynowym i jadalnią, przebudowa budynku głównego „A” w latach 2007-2009 i utworzenie w nim nowoczesnych, wystandaryzowanych oddziałów, modernizacja i remont dwóch innych budynków.
Nakłady finansowe poniesione na inwestycje związane z realizacją programu naprawczego Domu Pomocy Społecznej w Bobrku w latach 2004-2010 zamknęły się w kwocie 5 mln 370.590 zł. Z budżetu powiatu oświęcimskiego na ten cel trafiło 2 mln 866.742 zł, a udział środków zewnętrznych to suma 2 mln 503.848 zł.
– Trzeba przyznać, że jeszcze kilka lat temu funkcjonowanie Domu stało pod dużym znakiem zapytania. Potężne środki pochłonął program naprawczy. Jesteśmy już świeżo po kontroli standaryzacyjnej, która zakończyła sie w środę w tym tygodniu. Musze państwu z radością zakomunikować, że Dom Pomocy Społecznej w Bobrku spełnia wszystkie wymagane standardy, niezbędne do wydania pozwolenia na jego funkcjonowanie. Wobec tego mamy dwa powody do świętowania. Jest to ważny moment w historii naszej placówki – akcentował dyrektor Mariusz Sajak.
Treść decyzji wydanej przez wojewodę odczytała Renata Samborska, pracownik Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie.
W dokumencie znalazła się informacja, mówiąca o tym, że wojewoda małopolski Stanisław Kracik wydał decyzję zezwalającą powiatowi oświęcimskiemu na prowadzenie Domu Pomocy Społecznej w Bobrku. Dom jest przeznaczony dla 200 dorosłych osób.
– To prawdziwy sukces, który niebyły możliwy, gdyby nie dobra wola i ogromne zaangażowanie, wręcz determinacja władz powiatu oświęcimskiego. Z tego miejsca bardzo serdecznie dziękuję – dodał dyrektor Sajak.
Ważne słowa skierował także starosta oświęcimski Józef Kała, który wrócił pamięcią do przeszłości placówki. Następnie przekazał on okolicznościowy list gratulacyjny.
– Z wielką satysfakcja przyjmuję fakt, że Dom Pomocy Społecznej w Bobrku osiągnął standaryzację. To ważne wydarzenie dla tego Domu, ale również dla powiatu. Dobrze się składa, że ten fakt ma związek z jubileuszem 50-lecia istnienia placówki. W 2002 roku, gdy zostałem starostą po raz pierwszy mogłem zobaczyć warunki w jakich żyją pensjonariusze. Było to dla mnie zaskoczeniem. Wiedziałem, że coś trzeba z tym zrobić. W tym czasie władze powiatu zastanawiały się nad dalszymi losami Domu; braliśmy nawet pod uwagę jego przekazanie. Jednak przeważył pogląd, że w powiecie powinien być DPS prowadzony przez powiat. Wobec tego w sposób konsekwentny inwestowaliśmy przez 8 lat w ten Dom. Zmieniło się wiele, z czego należy się cieszyć, gdyż decyzja wojewody oznacza przyszłość naszej placówki – mówił starosta Józef Kała.
Wiceprzewodnicząca Rady Powiatu w Oświęcimiu Helena Żurek odczytała list gratulacyjny, który skierował przewodniczący Rady Andrzej Kacorzyk. Nie mógł on przybyć na uroczystości jubileuszowe z uwagi na obowiązki zawodowe.
Na zakończenie piątkowych obchodów zaprezentował się zespół muzyczny „Bobrowiacy”, działający przy DPS-ie w Bobrku. Członkami tej grupy są mieszkańcy Domu.
Na drugi dzień uroczystości jubileuszowych, który miał rodzaj pikniku rodzinnego, organizatorzy przygotowali wiele atrakcji. W sobotnich obchodach obok mieszkańców Domu, ich rodzin, pracowników wziął także udział m.in. burmistrz Chełmka Andrzej Saternus oraz członek Zarządu Powiatu w Oświęcimiu Adam Łękawa.
Z uwagi na deszczową pogodę Msza Święta nie odbyła się na zewnątrz, jak pierwotnie planowano, ale w kaplicy. Wśród wielu atrakcji przygotowanych na ten dzień znalazły się: występy artystyczne osób niepełnosprawnych, loteria fantowa, jazda konna, pokaz umiejętności strażaków z OSP w Bobrku, parada motocyklistów. Na szczególną uwagę zasługiwał występ słowno-muzyczny mieszkańców hostelu przy DPS w Bobrku pt. „Kilka słów o miłości” oraz udane koncerty zespołów – „Marcin Boiński Band” i „Jack Band”. Atrakcją już na zakończenie pikniku był pokaz sztucznych ogni.

Podpis: Starosta oświęcimski Józef Kała gratuluje z okazji podwójnego święta dyrektorowi DPS w Bobrku Mariuszowi Sajakowi. Fot. Ryszard Tabaka.

Kategorie
Aktualności z Chełmka

Nad Przemszą

Jambo Africa w Chełmku
Jambo Africa w Chełmku

Były afrykańskie rytmy, zabrakło widzów. Tylu uczestników Folklorystycznych Spotkań nad Przemszą, co w sobotę, jeszcze nie było. Tego samego nie można powiedzieć o widzach.  W tym roku na scenie w chełmeckim parku miejskim zaprezentowała się rekordowa liczba zespołów folklorystycznych i rekordowo mała publiczność.

– Do tej pory gościliśmy około dziesięciu. Tym razem aż szesnaście- mówi Waldemar Rudyk, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Chełmku.

Niestety publiczność nie dopisała. Oprócz Małopolan i Ślązaków nad Przemszę dotarł także Jambo Africa, czyli afrykański zespół prezentujący dynamiczny show.

– Jesteśmy z różnych krajów z Czarnego Lądu: Konga, Senegalu, Etiopii, Gwinei, Kamerunu i Nigerii. Wszyscy mieszkamy w Łodzi. Spotkaliśmy się podczas studiów – mówi Paul Basonga, pochodzący z Konga absolwent informatyki na Uniwersytecie Łódzkim. – Można powiedzieć, że trochę z nudów wpadliśmy na pomysł by założyć zespół. Udało się. To fajna zabawa, dzięki której zwiedziliśmy już sporą część Polski. Od maja do października gramy praktycznie w każdy weekend – dodaje.

Dla członków Jambo Africa była to druga wizyta w Chełmku. Wystąpili bowiem na VIII Folklorystycznych Spotkaniach nad Przemszą w 2005 r.

– Wtedy byłem trochę szczuplejszy – śmieje się Paul Basonga.

za: przelom.pl