Linia KUmowę na obsługę linii K, łączącej Chełmek z Krakowem, chce wypowiedzieć firmie przewozowej Transgór Tadeusz Gruber, szef związku komunikacyjnego. Pozostali członkowie zarządu końcem grudnia poparli ten pomysł. Jeśli także zgromadzenie ZK KM opowie się za likwidacją kursów do Krakowa, K przestanie jeździć 1 kwietnia.

Związek rozważa likwidację linii K, bo autobusami, jak dowodzą jego członkowie, podróżuje coraz mniej osób. Według wyliczeń ZK KM, obłożenie na linii K wynosi maksymalnie 70 osób. Dlatego już w listopadzie związek zawiesił tzw. dublowane kursy, czyli te, które jeździły w odstępie kilkuminutowym. Od 1 stycznia natomiast zrezygnował z kolejnego kursu na Kraków. Te zabiegi pozwoliły nieco zaoszczędzić. Utrzymanie linii nie kosztuje już 1,78 mln zł rocznie, ale – 1,43 mln zł. To jednak, jak przekonują przedstawiciele związku, wciąż za dużo. Stąd propozycja wypowiedzenia spółce Transgór umowy na obsługę linii K.

Członkowie zgromadzenia spotkają się końcem stycznia.

By admin

One thought on “Likwidacja linii K”
  1. likwidacja linii k to leekie nieporozumienie. Lepiej stać w K niż w zwykłym busie.w Przypadku gdyby lepiej obliczyli pętle tak zeby się nie spóźniał to byłby najlepszy transport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *