Jambo Africa w Chełmku
Jambo Africa w Chełmku

Były afrykańskie rytmy, zabrakło widzów. Tylu uczestników Folklorystycznych Spotkań nad Przemszą, co w sobotę, jeszcze nie było. Tego samego nie można powiedzieć o widzach.  W tym roku na scenie w chełmeckim parku miejskim zaprezentowała się rekordowa liczba zespołów folklorystycznych i rekordowo mała publiczność.

– Do tej pory gościliśmy około dziesięciu. Tym razem aż szesnaście- mówi Waldemar Rudyk, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Chełmku.

Niestety publiczność nie dopisała. Oprócz Małopolan i Ślązaków nad Przemszę dotarł także Jambo Africa, czyli afrykański zespół prezentujący dynamiczny show.

– Jesteśmy z różnych krajów z Czarnego Lądu: Konga, Senegalu, Etiopii, Gwinei, Kamerunu i Nigerii. Wszyscy mieszkamy w Łodzi. Spotkaliśmy się podczas studiów – mówi Paul Basonga, pochodzący z Konga absolwent informatyki na Uniwersytecie Łódzkim. – Można powiedzieć, że trochę z nudów wpadliśmy na pomysł by założyć zespół. Udało się. To fajna zabawa, dzięki której zwiedziliśmy już sporą część Polski. Od maja do października gramy praktycznie w każdy weekend – dodaje.

Dla członków Jambo Africa była to druga wizyta w Chełmku. Wystąpili bowiem na VIII Folklorystycznych Spotkaniach nad Przemszą w 2005 r.

– Wtedy byłem trochę szczuplejszy – śmieje się Paul Basonga.

za: przelom.pl