Bezrobocie - niepewność i wyczekiwanieTygodnik Przełom ponownie podejmuje temat sytuacji gospodarczej w chełmeckiej strefie przemysłowej. W artykule zatytułowanym „Niepokój i wyczekiwanie” twierdzi, że u jednych biznes przestał się kręcić. Pracownicy wylądowali na urlopach. Inne zakłady pracują pełną parą, ale niepewnie patrzą w przyszłość. Tak wygląda sytuacja w strefie przemysłowej Chełmka. Andrzej Saternus uważa, że niema zagrożenia zwolnieniami grupowymi. Twierdzi, że żadnej firmie nie grozi również upadłość. Są jednak i takie firmy, których pracownicy byli zmuszeni wziąć urlopy bezpłatne. Dodaje, że wszyscy z niepokojem śledzą dalsze wydarzenia na rynku, czekają na to, co wydarzy się w Europie. Andrzej Saternus od paru tygodni regularnie odwiedza firmy ze strefy przemysłowej. Dotarł już do ponad 20 z 30 działających w strefie firm. Burmistrz przekonuje, że w strefie są zarówno firmy, w których pracy przybyło jak i takie, które mają pracowników na urlopach. Wszyscy z niecierpliwością czekają na to co stanie się w pierwszym półroczu tego roku – dodaje burmistrz. Z końcem ubiegłego roku wyprowadziły się z chełmeckiej strefy dwie duże firmy. Wyprowadziła się Alma, w której pracę straciło 80 osób. Części zaproponowano pracę w nowej siedzibie spółki.