Znów trzęsie Chełmkiem

Kopalnia Piast w Bieruniu
Kopalnia Piast w Bieruniu

Do tąpnięcia w kopalni „Piast” doszło we wtorek o godzinie 19.35. Epicentrum znajdowało się dokładnie 778 metrów pod ziemią. Wstrząs nie spowodował szkód w wyrobiskach kopalnianych, dał się jednak mocno we znaki na powierzchni. Siła tąpnięcia została określona na poziomie aż ośmiu stopni w skali, której górną granicą jest dziesiątka – podaje Gazeta Krakowska.

Śląska kopalnia „Piast” z Bierunia to już prawdziwa zmora Oświęcimia, Chełmka i Babic. Po kilku miesiącach spokoju znów przez ten sam zakład zatrzęsła się ziemia w Małopolsce zachodniej. Tylko w ciągu kilku godzin dyspozytor kopalni Piast odebrał prawie 50 zgłoszeń o powstałych szkodach.

Kolejne wstrząsy

Kolejne wstrząsy w Chełmku
Kolejne wstrząsy w Chełmku

Do kopalnianych wstrząsów doszło w nocy z poniedziałku na wtorek oraz we wtorek na granicy Śląska i Małopolski. Drżenia ziemi odczuli m.in. mieszkańcy Libiąża Chełmka i Gorzowa. Jak donosi portal przelom.pl pierwszy ze wstrząsów o sile 1,84 w skali Richtera miał miejsce około północy, drugi, jeszcze mocniejszy – 10 godzin później. Sejsmografy odnotowały dwa stopnie w skali Richtera. Po raz kolejny – jak informują mieszkańcy Gorzowa – ziemia zadrżała kilka minut przed godziną 14.

– Mamy informacje o dwóch pierwszych wstrząsach. O tym sprzed godziny 14 wieści do nas nie dotarły – mówi Jolanta Talarczyk, rzecznik prasowy prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach. Potwierdza, że drgania były spowodowane eksploatacją kopalni Piast w pokładzie 209 na głębokości 683 metrów pod ziemią.

Kolejny wstrząs

Chełmek pod oddziaływaniem kopalni
Chełmek pod oddziaływaniem kopalni

W związku z wystąpieniem w dniu dzisiejszym około godz. 6.45 silnego wstrząsu górniczego burmistrz Chełmka informuje, że w trybie natychmiastowym ponownie wystąpił do Prezesa Zarządu Kompanii Węglowej S.A. w Katowicach o kategoryczną interwencję w przedmiotowej sprawie.

Po uprzednich bardzo silnych wstrząsach z lutego bieżącego roku również wystąpiono do Prezesa Zarządu Kompanii Węglowej S.A. w Katowicach i Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach. Po tym wystąpieniu na zebraniu podjęto uchwałę nr 2/2010 w której „komisja uznając, że dalszej eksploatacji pokładu 209 ściana 399 nie powinny towarzyszyć silne wstrząsy, pozytywnie opiniuje wniosek Kompani węglowej S.A. o ponowne uruchomienie ściany 399″. Górotwór nie zastosował się do podjętej uchwały.

Kolejne wstrząsy

Kopalnia Piast
Kopalnia Piast

W piątek o godzinie 21.20 w Chełmku i okolicy znów doszło do wstrząsu. Jego przyczyną jest prawdopodobnie kolejne tąpnięcie w pobliskiej Kopalni Węgla Kamiennego Piast, należącej do Kompani Węglowej. Zadrżały domy w Chełmku i okolicach. Pomimo próśb i petycji burmistrza Andrzeja Saternusa kopalnia nadal naraża ludzi na zniszczenie ich domów. Intensywne drgania, będące efektem wydobywania węgla przez kopalnię Piast, mieszkańcy Chełmka odczuli w piątek około godziny 21.20.

Burmistrz Chełmka Andrzej Saternus planuje wyjaśnienie sprawy w poniedziałek w Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach. Ocenia, że wstrząs mógł mieć około 3,5 stopni w sali Richtera. Siedziałem wtedy w domu, oglądałem telewizję. Siła wstrząsu przypominała trzęsienie z początku lutego tego roku – powiedział burmistrz Saternus.

Radny miejski Mariusz Sajak w tym czasie był poza miejscem zamieszkania. O zdarzeniu dowiedział się od swoich rodziców. – Mówili, że był to niespotykanie mocny wstrząs. Musimy znaleźć rozwiązanie, żeby te sytuacje się nie powtarzały – stwierdził Mariusz Sajak.

Chełmek pod cieniem kopalni. Grafika PR.
Chełmek pod cieniem kopalni. Grafika PR.

Mieszkańcy są zaniepokojeni. Oczekują stanowczych działań wykraczających poza pisanie listów czym obecnie zajmują się władze. Oczekuje się poza podnoszeniem kwestii zaniechania działalności wydobywczej wykonywanej w tak bardzo rabunkowy sposób również i pomocy prawnej przy dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych jak i montażu urządzeń rejestrujących wstrząsy i udostępniania pomiarów w celach dowodowych.

Wstrząs był również odnotowany przez EMSC (European-Mediterranean Seismological Centre) – centrum rejestrujące wstrząsy w Europie i na świecie.  Siłę wyliczono na 3,5 stopnia a lokalizację na 50.18N 19.13E.

h_euromed
Mapa EMSC

Spotkanie ws. kopalń

KWK Piast nadal trzęsie
KWK Piast nadal trzęsie

Specjaliści górniczy i samorządowcy zastanawiali się, jak zapobiegać silnym wstrząsom podziemnym w kopalniach. W Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach odbyło się posiedzenie Komisji do spraw Ochrony Powierzchni. Coraz częściej w śląskich kopalniach dochodzi do silnych podziemnych wstrząsów. W niedzielę miały one miejsce w bieruńskiej kopalni Piast. Wstrząsy były odczuwalne w siedmiu miastach. Ziemia zatrzęsła się ostatnio także kopalni Ziemowit w Lędzinach.

W powiecie bieruńsko-lędzińskim i okolicach ziemia drży znacznie częściej niż w innych rejonach. Przyczyną jest sąsiedztwo dwóch kopalń: Piast i Ziemowit, ale nie tylko. – Te wstrząsy oprócz tego, że są wywoływane przez eksploatację górniczą, są również związane z lokalnymi warunkami geologicznymi, ze strefami tektonicznymi – wyjaśnia Adam Lurka z Głównego Instytutu Górnictwa.

Dziś w Wyższym Urzędzie Górniczym komisja ds. ochrony powierzchni debatowała co zrobić, by wstrząsów i związanych z nimi szkód było mniej. Wnioski sprowadzają się do jednego, w takich rejonach trzeba mniej fedrować. Na początku na jednej ścianie w kopalni Piast. Docelowo w obu kopalniach. – Te wszystkie działania, które zostały zaproponowane, powinny poprawić sytuację, jeśli nie poprawią wrócimy z problemem – twierdzi Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego. Problemem, którego – już wiadomo – nie da się rozwiązać. – Pewnymi działaniami profilaktycznymi możemy ograniczyć, czy to zasięg, czy skutki takich wstrząsów, ale nie da się tego wyeliminować – przyznaje Jerzy Kolasa, dyrektor OUG w Katowicach.

Jedynym skutecznym lekarstwem na wstrząsy byłoby zamknięcie obu kopalń, ale wtedy jeszcze bardziej wstrząsająca byłaby fala bezrobocia.

Kopalnie Piast w Bieruniu i Ziemowit w Lędzinach powinny zmniejszyć intensywność eksploatacji węgla, zwiększyć zagęszczenie stanowisk sejsmologicznych i dokonać przeglądu budynków w kwestii odporności na wstrząsy. Takie zalecenia wydała po środowym posiedzeniu Komisja ds. Ochrony Powierzchni Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach. Mają one jednak wyłącznie charakter opiniotwórczy i doradczy.

Na posiedzenie wyjątkowo zaproszono przedstawicieli gmin, których mieszkańcy ucierpieli wskutek wstrząsów, do których doszło w ciągu ostatnich kilkudziesięciu dni. W Małopolsce Zachodniej 9 lutego ziemia zatrzęsło z siłą 4,04 w skali Richtera, a 7 marca z siłą około 3 stopni. Pierwszy ze wstrząsów był najsilniejszym od 18 lat we wszystkich kopalniach Górnego Śląska. Zgłoszono po nim prawie tysiąc uszkodzeń w budynkach w 10 gminach.

– Nikt wcześniej nie prognozował, że aktywność sejsmiczna w tym rejonie będzie aż tak wysoka, dlatego teraz trzeba było zasięgnąć opinii ekspertów. Owa aktywność to konsekwencja budowy geologicznej i zaburzeń tektonicznych występujących w obrębie eksploatowanego złoża oraz samej eksploatacji górniczej – mówił po posiedzeniu Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego.

– Wstrząsów nie da się uniknąć, chodzi tylko o to, by nie były one niebezpieczne dla budynków. Stąd konieczność określenia odporności budowli na wstrząsy i ewentualne działania zapobiegawcze – stwierdza Jerzy Kolasa, dyrektor WUG w Katowicach.

Źródło: IAR, fakty

Odszkodowanie tylko dla nielicznych

Piast nadal powoduje silne wstrząsy
Piast nadal powoduje silne wstrząsy

Kopalnia nigdy nie zamierzała i nie zamierza wypłacać odszkodowań wszystkim poszkodowanym przez wstrząsy. Wyjątkiem jest trzęsienie odnotowane 9 lutego. To fakty, które wyszły na jaw podczas czwartkowej sesji rady miejskiej. Na spotkanie z radnymi przyszli: dyrektor techniczny kopalni Piast Jacek Kudela, główny inżynier ds. tąpań Jerzy Pituła oraz główny inżynier mierniczo-geologiczny Dariusz Bieroński. Po wstrząsie z 9 lutego do tej pory do kopalni wpłynęło ponad 700 wniosków o odszkodowanie. 63 z gminy Chełmek.

– Przeprowadziliśmy oględziny w 20 chełmeckich i gorzowskich domach. Z tego 11 postępowań zakończyliśmy ugodą i wypłacimy ludziom pieniądze – poinformował Jerzy Pituła.

– Teraz, po wstrząsie z 9 lutego, rozpatrujemy wszystkie wnioski. Po innych wstrząsach nie będziemy stosowali tej metody – tłumaczył Jacek Kudela.

Strefa, w której przedstawiciele Piasta pochylają się nad szkodami kończy się na ul. Oświęcimskiej i Jagiellońskiej (jadąc od Oświęcimia po lewej stronie ulic). Właściciele domów, usytuowanych po prawej stronie szosy, choćby całe popękały w wyniku działalności kopalni, odszkodowania nie dostaną.

 Źródło: Przełom

Wstrząsy w Chełmku

Wstrząs miał siłę 3,5 st. w skali Richtera
Wstrząs miał siłę 3,5 st. w skali Richtera

Ziemia zatrzęsła się we wtorek rano w Małopolsce i na Śląsku. Wstrząs o sile 3,5 stopnia w skali Richtera odczuli m.in. mieszkańcy powiatu chrzanowskiego, Chełmka, Gorzowa i Bobrka.

– Mieliśmy potężny wstrząs pięć minut temu. Szwagierka myślała, że spadną butelki i słoiki z regałów – zaalarmował o 7.40 Mirosław Klimowicz z Bobrka. Wstrząsy odczuł też Marek mieszkający na dziesiątym piętrze wieżowca przy ul. Oświęcimskiej 2 w Chrzanowie.

Poważne drżenia dały się we znaki również Janinie Pabis z Libiąża. – Siedziałam w kuchni, a krzesło zaczęło się ruszać jak na karuzeli – opowiada. Zdradza, że mieszka w wysokich suterenach. Jej mieszkający na piętrze syn jeszcze bardziej się wystraszył. W jego pokojach otworzyły się szafki. Zaczęła z nich wypadać porcelana. Pabisowie byli przekonani, że to efekt prac prowadzonych przez Zakład Górniczy Janina. – Dzwoniłam na kopalnie, ale powiedzieli, że to nie oni, że winna jest kopalnia Piast. – Boimy się, bo drżenia odczuwalne są coraz częściej.

Wiele jednak wskazuje na to, że było to trzęsienie ziemi, a nie efekt prac jakiejkolwiek kopalni. Wstrząs dało się odczuć na obszarze województw śląskiego i małopolskiego w promieniu kilkudziesięciu kilometrów. Takie informacje przynosi poranny Przełom.

Zupełnie inne informacje przynosi radio RMF FM. Kopalnia „Piast” w Bieruniu – to tam doszło dziś rano do silnego wstrząsu. Jego epicentrum znajdowało się około 700 metrów pod ziemią. Na powierzchni wstrząs był odczuwalny w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, między innymi w Oświęcimiu, Tychach, Imielinie i Jaworznie. Miał siłę około 3,4 stopnia w skali Richtera.

Ziemia zatrzęsła się na granicy województw śląskiego i małopolskiego.Byłem w łazience, kilka minut po wpół do ósmej kiedy poczułem, że wszystko się trzęsie. Trzęsie się lustro, pobrzękują szkła. To był silny wstrząs, takie zakołysanie domem – powiedział reporterowi RMF FM pan Tomasz z Jaworzna. Małopolska straż pożarna otrzymała już informacje wstrząsach. Nie ma jednak na razie żadnych danych o uszkodzonych budynkach.

Od samego rana mailami do RMF FM piszą słuchacze:

Wstrząsy były odczuwalne także w Żarkach (koło Chrzanowa). Dzwoniłam do znajomych z Libiąża, Chełmka i Zagórza, wszyscy potwierdzili drgania. Nie tylko ja miałam nietypowy poranek. Joanna

Wstrząsy odczuwalne były również w Tychach. Jestem obecnie w pracy, zatrzęsło całą halą. Ludzie z biur powychodzili myśląc, że wali się dach pod naporem śniegu. Tyszanin

W Bieruniu nowym 09.02.2010 o 7.30 też się zatrzęsła ziemia. Takiego wstrząsu moja teściowa mówi że nie było jak żyje, byłem akurat na zewnątrz i widziałem jak mi się chałupa trzęsie i antena i kable bujają. Szymon

Około godziny 07:35 zatrzęsła się ziemia w Chrzanowie, było to odczuwalne w blokach na osiedlu Południe. Wstrząsy się powtarzają już od jakiegoś czasu, jednak dziś był on zdecydowanie najsilniejszy. Zawiadomiliśmy o tym fakcie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Katarzyna z Chrznowa

Ja również jestem z Imielina i potwierdzam, że około godziny 7.30 odczulam silny wstrząs. Był na tyle silny, że gdy moje łóżko zaczęło trzepać się na boki obudziłam sie z krzykiem: „Boze, co sie dzieje!!!” Meble prawie się poprzewracały a szyby trzaskały jak szalone, byłam przerażona… . Patrycja

To już drugi w okresie ostatnich dwóch miesięcy tak silny wstrząs u nas. Sławek

W Jaworznie a to kilka km od Oświęcimia też można było odczuć wstrząs. Myśleliśmy że to od kopalni, ale po tym co podaliście na antenie zauważyliśmy zależność – pisze Paweł.

W miejscowości Chełm Śląski około godziny 7.35 odczuwalny był tak silny wstrząs, że u mnie w domu same otwarły sie wszystkie drzwi i szafki kilka rzeczy wypadło z tych szafek. To jest u nas codzienność, każdego dnia odczuwalne są tego typu wstrząsy. Jednak KWK „Ziemowit” twierdzi, iż nie ma na tym ternie tzw. „szkód górniczych”. Pozdrawiam Łukasz

Również w Tychach odczuwalny był poranny wstrząs. Dość duży jak na Śląsk. Grzegorz

Potwierdzam wstrząs. Odczuwalny był również w Dworach pod Oświęcimiem. Luzar

Tąpnięcie dało się odczuć około 7.35-7.40 także i w Lędzinach w zasięgu kopalni Ziemowit. Grażyna.

W tym samym czasie również zatrzęsło się dosyć mocno w Diećkowicach-Mysłowice. Małgosia

Witam, wstrząsy o których mówicie w radiu, były także odczuwalne w oddalonym o 20 km od Oświęcimia o Przeciszowie. Wiola

Chełmek drży

Piast nadal powoduje silne wstrząsy
Piast nadal powoduje silne wstrząsy

W związku z wystąpieniem kolejnych wstrząsów związanych z działalnością KWK „Piast” odczuwalnych na terenie naszej gminy w ostatnim czasie w dniu 14.01.2010 roku, Burmistrz Chełmka Andrzej Saternus wystąpił z pismem do Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach celem podjęcia stosownych działań.

Burmistrz Chełmka wniósł o przeprowadzenie kontroli w Kompani Węglowej S.A. Oddział Kopalnia Węgla Kamiennego „PIAST” w Bieruniu w zakresie przestrzegania warunków eksploatacji górniczej.

Uzasadnił to zapisami planu ruchu na lata 2007-2009 obowiązującego do dnia 31 sierpnia 2010 r., który uwzględnia, min. warunki dotyczące ochrony środowiska określone w koncesji na wydobywanie węgla kamiennego ze złoża KWK „PIAST” a także w Projektu Zagospodarowania Złoża, Kopalnia Węgla Kamiennego „PIAST” w Bieruniu, które informowały, iż Kopalnia nie przeprowadzi eksploatacji pod gminą Chełmek, jak też eksploatacji, której wpływy oddziaływałyby na zabudowę położoną na terenie gminy Chełmek.

W rzeczywistości jednak działalność górnicza Kopalni Węgla Kamiennego „PIAST” w Bieruniu powoduje na terenie gminy Chełmek silne wstrząsy, które w ostatnim czasie powtarzają się bardzo często i powodują niepokój wśród mieszkańców.

Zgodnie z informacją Kompani Węglowej Oddział Kopalnia Węgla Kamiennego „PIAST” w Bieruniu z dnia 10.10.2008 r. znak DT/TOT/144/2008 wstrząsy o wysokich energiach na terenie gminy Chełmek miały nie występować po zakończeniu ściany 435 w partii XV pokładu 207.

Eksploatacja ściany 435 w partii XV pokładu 207 została zakończona pod koniec 2009 r.

Od miesiąca grudnia 2008 r. do chwili obecnej wystąpiło kilkadziesiąt wstrząsów, w tym bardzo silnych, powodujących poczucie zagrożenia życia i mienia wśród mieszkańców.

Na koniec wniosku Burmistrz poprosił o podjęcie stosownych działań zmierzających do wyeliminowania przedmiotowego zjawiska.

Szkody górnicze w gminie Chełmek

Szkody górnicze w gminie ChełmekZgodnie z obowiązującym prawem, aby uszkodzenie budynków zgłaszane jako szkoda górnicza mogło zostać naprawione, kopalnia ustala, na podstawie opinii biegłych, czy istnienie związek przyczynowy pomiędzy szkodą, a ruchem zakładu górniczego.

Czytaj dalej Szkody górnicze w gminie Chełmek

Gorzów zadrży

Kopalnia Pieast zamierza wydobywać węgiel w gminie ChełmekKopalnia Piast zamierza nadal wydobywać węgiel. Dziesiątki jak nie setki domów, mogą lec w gruzach. Plany kopalni przerażają. Wielu z garstki tych, którzy o nich wiedzą jest wstrząśniętych. Taki tytuł przynosi środowy Przełom. Kopalnia po 2020 roku chce przejść pod Przemszą i wydobywać węgiel spod Gorzowa i dalej – Chełmka, a tu domów zabezpieczonych przed działaniami kopalni jak na lekarstwo. Większość ma już 50-60 lat. Były stawiane w czasach, kiedy nikt nawet nie przypuszczał, że kilkanaście kilometrów dalej powstanie kopalnia – czytamy dalej w artykule. Skutki działania kopalni mieszkańcy Chełmka odczuwają od dłuższego czasu, to efekt wydobycia w Chełmie Śląskim. Domy wciąż drżą. Nawet burmistrz Chełmka padł ofiarą działań kopalni – jego dom uległ uszkodzeniu, popękał. Nie dostał jednak od kopali żadnych środków na pokrycie szkód. Sprawę wniósł do sądu i też przegrał – to efekt przedstawianych przez kopalnię dowodów w postaci opracowań sejsmiczności. Naukowcy stwierdzają, że wstrząsy mogą zagrozić budynkom wyłącznie w okolicach ulicy Chrobrego i Śląskiej – dodał Mariusz Sajak, radny Chełmka z SLD. On jednak mieszkając z drugiej strony Chełmka, na Nowopolu odczuwa bardzo silne wstrząsy.

Czytaj dalej Gorzów zadrży